-
Ciekawe do czego miała bym Cię prowokować???
Poprostu już mam dość tych gorzkich łez. wyzwisk wszelkiego rodzaju.
Już parę osób mi kiedyś powiedziało, że mam jagby podkrążone oczy. A czemu????
Zawsze mówiłam, że się im zdaje i wykręcałam się rzartem. A tak naprawdę to mam podkrążone oczy po nocy która na pół była przepłakana.
Chcę być jak inne dziewczyny.
-
Ok skoro to nie prowokacja to jestes hiper rozwinieta jak na swój wiek, Mam brata (12 lat) i jego najwiekszym problemem jest to czy uda mu sie przejść kolejny poziom w jakijś grze a jak umiera mu tamagoczi to ma żałobe :? Stąd moje podejrzenia, twoje wypowiedzi są bardzo dojrzałe jak na twoj wiek nie mówiąc już ze robisz bardzo mało błedów jezykowych czy składniowych (pomijając ostatniego posta) :shock:
-
Wbrew pozorom nie jestem chuda jak patyk i dość dobrze wiem co ze sobą za problemy niesie odchudzanie - od 15roku życia walczę z ciężkimi kompulsami, 6lat walki i rok mieszkania w jednym pokjoju z anorektyczką i bulimiczką. Jednak nie tak obce mi słowo dieta.
Btw. - ja nie mówię, że nie warto się odchudzać - ja tylko mówię, że ty to tragicznie robisz. Nichts mehr.
-
Mag dzięki za słowo otuchy. Ale jak każdy wie chłopcy dojżewają o dwa lata później od dziewczynek. A ja niestety musiałam zacząć trochę wcześniej dorastać ponieważ dziecku w mojej rodzinie było strasznie ciężko wytrzymać. Zaczęłam myśleć jak starsza osoba, robiłam jak moja siostra. Bo inaczej bym chyba zwariowała.
A co do moich błędów to jestem dysortogerafem. Robię zadania z ortografii i ostatnio dużo czytam i moja pisownia się poprawiła.
Miło mi, że o mnie tak myślisz...
-
No cóż, poprzedniczki napisały już chyba wszystko. (;
Mi w Twoim wieku, jak i dziś, pomaga samo to, że nie jem wszystkich tych niezdrowych rzeczy: słodycze, fast foody itd.
A jeść powinnaś zdecydowanie normalnie, w porcjach takich, jakie podaje Ci mama, nie mniejszych, ale zdrowych! Warzywa, owoce, kurczak.
Bo tak to tylko chorób się nabawisz, a jesteś jeszcze młoda...
Uważaj na siebie!
-
Słodycze, słodkie napoje fast foody odstawiłam już dawno. Starałam się nie jeść smażonego, ale nie było widać efektów, a teraz jakieś są. Niedługo już szkoła. To naprawdę ciężko będzie mi oprzeć się słodyczom i chipsom bo moi rówieśnicy będą je połykać, ale się nie poddam mówię nie i już!
-
Normalna dieta
Już nie mam siły kłucić się z mamą i siostrą o to, że mam jeść. Chcę zacząć się odchudzać 1000 kcal. Lecz nie wiem czego powinnam unikać a co jeść. Proszę pomuszcie. Do końca roku bym chciała schudnąć 10 kg. Na początku stycznia mam urodziny i bym chciała sama sobie sprawić prezent. A mianowicie tym prezentem by było 10 kg w dół.
Proszę pomóżcie mi. Teraz już postaram się normalnie odchudzać.