-
Ja tez nie swiruje z ta kalorycznoscia, ale wlasnie wybieram sie na zakupy, a nie mam jeszcze pomyslu na obiad. Moze zrobie taki gulasz z tym ze z piersi z kurczaka. Troche kurczaczka, papryka, pieczarki, cebulka, a do tego wszystkiego ryz :) Podoba mi sie ten pomysl. A wlasnie, jak to jest z ryzem. Lepiej jesc brazowy???
-
Oj ty kobieto ,ja przed obiadem a ty mi takie smaczki serwujesz :D Oczywisce ze moze byc,nie wyczuwam w twoim pomysle wiekszych niebezpieczenstw,tylko obawialabym sie sosu,bo to maka i takie tam :) Ryz najzdrowszy to brazowy tez planuje zakupic wkrotce,bo jak dotad racze sie basmati 8) A wogole znasz ksiazke Eat right for your blood type?Kiedys otrzymalam ja od lekarza.Z poczatku podchodzilam sceptycznie do niej,ale pozniej znalazlam w niej wiele cennych wskazowek jak na przyklad ktora produkty mimo ze zawieraja nie za duzo kalorii to nie wspolgraja z nasza przemiana materii itp :roll:
-
:D No to napisze jak robie, zeby jeszcze bardziej zrobic ci smaka, a przy okazji mozesz ocenic, czy to wielki grzech zjesc cos takiego :)
Tak wiec, podsmazam cebulke i pieczarki razem (daje pol lyzeczki masla i podlewam woda), nastepnie scieram na tarce marchewke, kroje w kostke papryke i to razem podsmazam (nawet bez tluszczu), nastepnie kroje w kostke kurczaka przyprawiam przyprawa do kurczaka, papryka w proszku, pieprzem, czosnkiem, daje troszke oliwy z oliwy (wstawiam na troche do lodowki, aby smaki sie polaczyly). a potem to tez podsmazam. Nastepnie wrzucam te wszystkie skladniki do jednego duzego gara, dodaje jeszcze ziele angielskie, listek laurowy, podlewam woda i dusze jakies pol godzinki. Na koniec dodaje troche gulaszu FIX z Knorra i to wszystko. Do tego ryz :) Wiem, ze to musi byc troche kaloryczne, ale jesli zje sie tylko mala porcje, to jest ok :) Pozdrowka i juz wiecej nie kusze :)
-
No, juz po pysznym obiadku, nie myslcie sobie, ze jem tak pozno, u mnie jest dopiero 15.50 :) Okolo 18.00 kolacyjka i to wszystko na dzis, moze jeszcze jakis jogurcik i to wszystko :) Pozdroweczka dla wszystkich :)
-
obiadek smaczny nie powiem, chyba w sobotę, jak będę miała więcej czasu to też się zabiorę za pichcenie, tylko muszę jutro kupić ryż brązowy
co do gołąbków to robiłam niestety z gotowej mieszanki sojowej chyba PolGruntu, ale gdzie ty biedaku dostaniesz to tam w tej dalekiej Irlandii :wink: :wink:
-
xatia,pysznosci zrobilas,az sama wyprobuje..a mialam zabrac sie tylko za jedzenie soji..eh taki ze mnie czlek miesozerny 8) ja generalnie uwielbiam takie mieszanki:)czasem udaje mi sie samej cos wymyslic jak akurat nie mam pod reka zadnego przepisu :) Do gotowania nie uzywam masla,tylko oliwe z oliwek i jak co to w malych ilosciach.A obiad moj zwykle jest w godzinach 15-16 i na tym koniec jesli chodzi o podobne porcje.Co najwyzej jak mnie bardzo ssie pozniej(a chyba ma prawo :wink: )to zjem jablko albo napije sie wody...Jeden problemik ostatnio sie pojawil.Chyba kawa mi nie sluzy bo mnie wysypalo strasznie a wczesniej tak nie mialam nio i kawy tez nie pilam :roll: Myslicie ze to jednak od kawy?
-
Hej Xatia :D
ten twoj stary wątek już się raczej nie odnowi, siedz tutaj :D
tu jest miło i fajnie :)
zresztą tutaj będe zaglądać :)
pilnuj dietki :D
cmok :********