-
hej! Biedrońciu! Jak spotkam Mikołaja to mu pysk obiję, że o tobie zapomniał :wink: ale nie łam się brzydal o mnie też nie pamiętał :cry: co chłop to chłop jednak nie ma co nawet jak święty :D Dietka idzie mi ok. Dzisiaj waga wskazała 58,5 :D :D :D mam tylko nadzieję, że na stałe. Jeszcze troszkę i będę u celu. Lodem się nie przejmuj, ja zaraz zasuwam na naleśniczki bo mężuś dzwonił, że już smaży :D kocham naleśniczki!!! także będę dziś do tyłu z dietką ale zjem góra 2 a nie jak zawsze z 8. To może będzie mi darowane. Trzymaj się kochana, tylko dwa tygodnie do świąt, roboty kupa to i kilogramy nam same spadną. :D Pozdrawiam! buźki!
-
Witam !!!
Ale te dni leca szybko .Dzisiaj zalozylam swoje spodnie ,ktore sie wylezaly az z 3
-
-
No to praca odwalona dzisiaj hihihih .Jutro na 3 godzinki :).Jakas chora jestem gardlo boli :x .Jak tam Wasze zdroweczko.Dzietka moja nawet dzis spoko kawka ,lyzka cukru ,3 herbatniki bo bez nich jakos nie funkcjonuje hihi.Jogurcik w pracy ,teraz grachamka z polendwica i kawuska plus lyzka cukru ,ale do wieczora dobije 1200 kal (chyba)bo jakos mi te gardlo dokucza:(.A jak tam u Was z dietkowaniem ??
Chcialam sie zwazyc w pracy ,ale ktos waga znikla :(Wiec poczekam do piatku juz .
Dziewczyny chcialabym troche moich zdjec zamiescic ale jest problemik bo nie wiem jak:(:(:(POMOCY.tzn jak chcecie mnie zobaczyc :D:D:D
Pozdrawiam
-
no to Ci sie udało dzis z ta praca:) hihihih tro kuruj sie zeby Cie cos porzadnie4jszego nie złapało....:P
-
Witajcie!!Dzisiaj lepiej sie czuje polopiorynkia pomogla:).Szykuje sie do pracy .Sloneczko wychodzi moze dzis bedzie cieplej.A jaka tam pogoda w Polsce?
Dietkujemy dalej .Na swieta to chyba se pojem ,juz nie moge sie doczekac :)Smakolyki swiateczne:)
Milego dnia:)
-
Tak wymyslilam ,ze zamiast jezdzic winda na 6 pietro bede chodzic schodami.Wiec dzis straszne zakwasy.Jakos rano ich nie czulam .Oczywiscie dzisiaj bylam juz w sklepie i to dwa razy bo sleroza nie boli ,wiec troche moje zakwasy minely.Ale pomysl :lol:
Dzisiaj robimy zupke strupke hihihih.Nawet maz bedzie jadl . On tez powinien troche schudnac .bo zabardzo sie rozbestwil :D .
Calusy!
-
no i bardzooooo dobry pomysł całkowicie popieram...jeszcze z 2 dni beda zakwasy a pozniej juz nie bedzie po nich śladu a jakie sie nogi piekne zrobias...ja juz praktycnzie w ogole nie uzywam windy a w pracy biegam po pietrach na nozkach hihihihL(
-
popieram, popieram proszę jak najwięcej chodzić po schodach* :D* :D* :wink:
ja dziś w końcu dostalam @ i nawet nie chce mi się odwiedzić rowerka, może jednak na 15 min. wsiądę bo będę miałam wyrzuty sumienia, już wczoraj zawaliłam rowerek, bo nie nocowalam w domu i nie miałam możliwości* :(* :( więc dziś chyba się jednak zmobilizuję
Pytalaś jak u nas pogoda; wracałm dziś z Warszawy to tam pogoda genialna, ale wrócilam do siebie na pólnoc, a tu pada i jest mokro, szaro i ponuro, wiec ty chyba masz tam lepszą pogodę?
Pozdrawiam :D
-
Witajcie Kochane!!U mnie nic ciekawego.Zawiodlam sie bo waga pokazala tylko mniej pol kilograma,ktore stracilam przez dwa tygodnie.Dalej dietkuje ,ale na wiecej se pozwalam.Jakos jestem juz zrezygnowana tym wszystkim.
Na dodatek jeszcze mnie polamalo w plecach nie wiem czy to korzonki czy co .Jak nie przejdzie do jutra to do lekarza niestety.Tak nie cierpie po nich chodzic:(Chyba schody mi wyszly bokiem ,albo mnie przewialo:(:(:(pozdrawiam