Witaj Gaussiku. Ja ostatnio tez nie miałam neciku, jak to w święta. Jak leci dietkowanie? Pozdrawiam cieplutko! :)
Wersja do druku
Witaj Gaussiku. Ja ostatnio tez nie miałam neciku, jak to w święta. Jak leci dietkowanie? Pozdrawiam cieplutko! :)
Ostatnimi czasy się nie ważyłam, z tej przyczyny, że aktualnie mam okres :P
Ale jedna znajoma powiedziała mi, że ostatnio.. się rozciągnęłam, więc jestem dobrej myśli :lol:
Gausiku nie wiem, co dokładnie to rozciągnięcie znaczy, ale mam nadzieję, że ważenie wyjdzie pozytywnie. ;) No i zaglądaj tu częściej i chwal sięjak Ci idzie. :) Miłego dnia! :)
Je! Mam motywację!
I to jaką! :D
Gauss się zakochała, Gauss się zakochała.. ^^
Teraz to już na pewo zejdę do 57!
Udało mi się powstrzymać już od 2 batonów, pierników, chleba. Co jest najdziwniejsze, owoce też przestały być atrakcyjne.
Jedyne, na co jeszcze dzisiaj sobie pozwoliłam, to 1/3 deseru czekoladowego. Z racji tego, że przez cały dzien zjadłam ćwierć pizzy i banana..
I w ogóle nie jestem głodna, a wczoraj jadłam mniej więcej podobnie (czyt. jabłko i skibka chleba)
To gratuluję znalezienia motywacji i miłości. :) Tylko z tym jedzeniem to nie przesadzaj w drugą stronę! Tak mało to nie wolno jeść! :(
Ale ja nie jestem głodna!
Okazało się, że (o to się bardzo bałam) mój oblubieniec akceptuje mnie właśnie taką :D Czuję się, jakbym była modelką przy nim :D
Ale schudnę, żeby podobać się jeszcze bardziej. Jemu i sobie samej. Bo a nuż znajdzie sobie jakąś szczupłą i piękną :/ ...
Gaussiku dobrze, że się mu podobasz, ale trzeba się racjonalnie odżywiać, bo organizm prędzej czy później upomnie się o to jedzenie... :wink:
Szczęścia w miłości życzę. :)
Nie wiem jak można się cieszyć z tego że się nie zjadło owoców a z tego że zjadło się pizze która jest nie zdrowa i deser owocowy i cieszyć się że nie jest się głodnym.
Nie wiem jak można się cieszyć z tego że się nie zjadło owoców a z tego że zjadło się pizze która jest nie zdrowa i deser czekoladowy i cieszyć się że nie jest się głodnym.
Jak widzisz. Można :)