-
Taki zeszyt zdecydowanie pomaga, zwłaszcza jak się w nim zawczasu wpisze daty, wtedy jest motywacja, zeby nie przerywać :) Można też sobie wyznaczać małe cele, np mój pierwszy cel był "dotrwac do końca zeszytu" :P Udało mi się i obecnie lecę drugi zeszyt, tym razem większy :) Ciesz się, że jesteś młoda, młodym łatwiej się chudnie :) Nie wstydź się iść na siłownie, tam chodzą nie tylko szczupłe laski, ale też dziewczyny, które chcą zrzucić zbędne kilogramy :) Ja osobiście polecam też aerobik - dużo ruchu i dużo świetnej zabawy :) Przy chęci zrzucenia większej ilosci kilogramów warto też przejść się do dietetyka, taka osoba ułoży dietę specialnie dla Ciebie :) Pozdrawiam i będę tu zaglądać :)
-
:) Dzieki Aguusia ;) Wiesz keidyś nawet byłam u dietetyka ale pamietam , że kazał mi robić jak robie teraz tzn wyznaczył mi dopuszczalną ilosc kcal i codzienie kazał zapisywać co jem dlatego sama też tak bede robic ;)
Ale dziś super dzień wstałam rano jakoś dziwnie szczęśliwa ;) Nawet jak sżłam do szkoły jakis pan zapytał mnie " A gdzie taka śliczna kobietka idzie ?? I miło sie uśmiechnął ;) Powoli osiagniemy sukces :)
-
Ooo, a takie chwile podbudowują, więc życzę Ci ich więcej :)
-
Witajcie ja zaczynam juz poraz kolejny walke ze swoim balastem, juz nawet pogubilam sie w rachunkach , ktory to juz raz, ale coż trza dalej i dalej walczyc.
Tez ostatnio sie zastanawiałam nad zrobieniem zeszyku kalori i chyba sie w koncu zdecyduje najlepiej zaczne od jutra im szybciej ty lepiej :D
-
Ja też niewiem który to mój raz ale wiem, że ostatni 8)
Ten zeszyt naprawde pomaga :) Mam tyle siły bo motywuje mnie to zeby na studiach wreszcie wyglądać normalnie i jak każdy cieszć sie życiem w pełni :D a to już niedługo i do tego czasu muszę choć trochę wyglądac lepiej :!: :!:
-
Cześć dziewczyny
Ja po pracy jak zwykle wypluta i jeszcze trzeba na piątek coś na seminarium przygotować ale jakoś mi się nie chce ;P potem jak zwykle na szybko co sie robi. Wiecie co jest moim najwieszym problemem: BRAK czasu ... Posliki jem z zegarkiem w reku bo gdyby nie to to bym jadla dwa razy dziennie przed wyjsciem do pracy i po powrocie do domu. Jeizeli chodzi o picie wody to stoi w zasiegu wzroku bo inaczej byloby jak z jedzeniem.
W moim przypadku zeszycik sie sprawdzil jak chodzilam do szkoly bo teraz poprostu zapominam o nim ;( Na razie zreszta probuje sie zmotywowac do biegania .... i mysle aby rower z piwnicy wyciagnac ....
-
He he he właśnie przeprowadziłam kontrole zjedzonej dzisiaj ilości kalorii i okazuje się że zmieściłam się w 1500 a myślałam że tego mniej będzie ale już zostało zapite czerwoną herbatą i się spala a teraz idę na M jak ... poćwiczyć pa
-
Hej Korbeczko,
Również będę Cię wspierac, chociaż sama pełna jestem słabości. Ale razem damy radę:-)
Będę zaglądac do Ciebie:-)
-
Dziękuje wam bardzo za wsparcie , to bardzo motywuje kiedy juz chcesz cos zjesc ale w głowie masz mysl co napisze na forum? w sumie mogłabym skłamac ale to do niczego nieprowadzi bo wtedy oszukiwałabym sama siebie a tego niechce :) Jesteście super :)
No włąsnie wczoraj była moja wpadka :? Niby z dziennym podliczeniem kalorii wszystko ok ale wieczorem kolezanka zadzowniłą do mnie zeby z nia wyjsc. Bardzo miałam ochote na kebaba albo frytki ale na szczescie nie złamałam się ale za to wypiłam piwo . Ajj potem byłam troszke na siebie zła bo w sumie to tez lecą kcal :/ Ale dziś zostałam w domu to troche wiecej poćwicze i będzie spoko ;)
-
Z dwojga złego, lepiej piwo niż kebab, kebab ma jakieś 500 kcal, piwo (zależy jakie), ok. 280...(0,5 litra)