to trzymamy kciuki :)
a 1500 kcal to przecież normalna dieta;) chociaż zależy co w tych kcalach się znajdowało, jak głównie białko to nie masz się czym martwić:)
Wersja do druku
to trzymamy kciuki :)
a 1500 kcal to przecież normalna dieta;) chociaż zależy co w tych kcalach się znajdowało, jak głównie białko to nie masz się czym martwić:)
hej;)
czyli dzisiaj już ładana dietka ma być :wink:
nie polecam tzw. przegładzania się, bo ja tak zrobiłam i wczoraj byłam ciągle głodna
ale jakoś zapchałam się spaghetti i mi przeszło :wink:
miłej niedzieli
Pzdr.
Dziś juz normalna dieta ;) Rano zjadłąm kaanapkę z sałątą i szynką teraz pije zieloną herbatę i czuje sie lepiej bo wczoraj wieczorem miałam takiego moralnego doła :/ Dziś juz mi ta trauma minęła i bierzemy sie dalej do roboty ;) Dzieki :*
I tak ma być :wink:
Trzymaj sie i nie pozwól, aby jedzenie przeszkodziło Ci w drodze do szczupłej sylwetki :wink:
Pzdr.
też tak mam, że wstanę jednego dnia i czuję się tak źle ze sobą, mam pełno myśli, że jestem nieatrakcyjna itp.. ale popołudniem przechodzi ;) a z kolei na drugi dzień wstaję pełna życia ;)
Witajcie a ja mam za sobą 2 ciężkie dni bez diety ale za to ok 1600 kcal. Byłam na uczelni w sobotę od 8 do 20 plus 2 godziny dojazdu po godzinie w każdą stronę. Dzisiaj od 8 alw się zerwałam wcześniej bo nie było ćwiczeń tylko same wykłady ale warto było bo czekała na mnie w domku pyszna ogórkowa .... mniam
Darucha trochę wiecej kalorii to potem waga szybciej leci :)
Dzis u mnie było ok udało mi sie troszke mniej niz 1000kcal zamknąć dzień a jutro chce spróbowac bez chleba(bedzie mi ciezko bo bardzo lubie chleb ) wiec co mam jesc ?? Rano postanowiłam wypic kefir potem jakas zupa bez ziemniaków i owoce a wiecej co ?? :roll:
Mnie bardzo przypadł do gustu serek wiejski :wink:
nom racja tez lubie ;) ale najbardziej boje sie że bede chodzic wiecznie głodna bez chleba ... A i od jutra tez zero słodyczy bo przez ten tydzien tak umiarkowanie było ale to chyba niebył dobry pomysł dlatego rezygnuje ;) :wink: