-
Korbko, każdej z nas zdarzają się grzeszki. Ja spędziłam na przykład weekend u rodziców, były urodziny mamy, więc i imprezka. I przy tym, co ja zjadłam w ciągu tego weekendu, Twoje piwko, uwierz, to pikuś;-)
Najważniejsze, by po takich występkach nie zarzucać diety, dlatego, że się na chwilę wyłamało, bo to by było najgorsze. Naprawdę masz silną wolę, skoro nie wzięłaś kebaba i frytek. Powinnaś być z siebie dumna:-) Co nie znaczy, że to piwko jest dozwolone codziennie;-)
Pozdrawiam serdecznie:-)
-
Cześć dzisiaj miałam ciężki dzień. Cały czas myślałam o czymś słodkim a w końcu po pracy pojechałam na pierogi ;( teraz już wiem że to był błąd... i bilans dzienny skończył się zamiast na max 1500 kcal na 2200 buuu ... mam nadzieje że czerwona herbatka pomoże je spalić ...
Pozdrawiam jutro rowerek wychodzi z piwnicy i jedzie na przegląd....
Pozdrawiam.
-
Darucha widze że idzie ci naprawde super. ( W jakim czasie schudłas do obecnej wagi??) Każdy ma chwile załamania wiec niemartw sie i walcz dalej;)
Jestem z Tobą :)
-
Pytasz jak długo zeszło mi z chodzenie z trzycyfrówki do 83 kg?
tak szczerze to 4 miesiące
-
wow no to super oby tak dalej :) też bym tak chciała ...
Myślicie że uda mi sie do października zejsc tak do około 65 kg ?? :roll:
-
Jejku ale dzis miałam ciezki dzień :/ Do 15 nic niejadłam bo niemiałam kiedy szkoła potem okulista jeszcze zakupy. Jak wróciłam to zjadałm dosc duzo (w swoim limicie pozostaje) i zjem cos jeszcze przed 18 potem czerwona herbata i bedzie spoko. Ale miałam wielką ochotę dzis na cosss duzego słodkiego pysznegoo ale ok uspokoiłam sie na szczescie......
-
A tu co tak głucho ....
Wiecie myślałam że będzie gorzej ale na razie jest ok. Utrzymuje się w okolicach 1200 kal i nawet nie jem po 18 a jedno co mi tylko nie pasuje w tym wszystkim to to że deszcz pada i nie mogę na rowerek wyskoczyć. Bo jak nie pada to ja jestem w pracy .... uroki pracowania od 7 do 15.a w ten weekend pewnie ładnie będzie mimo że deszcze zapowiadają a to tylko dlatego że ja mam szkołę. Będę gniła na uczelni od 8 do 20
-
:cry: a u mnie porażka wczoraj 1500kcal i dzis tak samo ale juz nic dzis niejem :/ ajj ...
-
oj nie porażka tylko jutro ładna dietka :wink:
A 1500kcal to nie tak źle. Jak nie byłaś na diecie to pewnie jadłaś więcej.
I głowa do góry :D
Pzdr.
-
nom nawet raczej o wiele wiecej ... jutro ostry rygor i wracam dalej do diety ;) trzymajcie kciuki kochane ;)