-
Kochana, nie wiem, co poradzić. A pijesz czerwoną i zieloną herbatkę? Ja je pijam, bo lubię, ale tak naprawdę nie wiem, czy pomagają w spalaniu kalorii, choć wierzę, że tak.
Rowerek stacjonarny to świetny pomysł, polecam!
Trzymam kciuki za powodzenie wszystkich Twoich spraw! Buziaczki!
-
Czerwonej nie zniosę, ale zieloną uwielbiam. Zacznę pić regularnie... Jestem tak zdesperowana, że chyba kupię sobie senes na sobotę. Tak dla oczyszczenia...
-
Może gdzieś znajdziesz więcej rad, ja za bardzo nie wiem.
Trzymaj się dzielnie, miłego dnia!
-
Witaj izsa :lol:
Mam kilka sposobów na szybszą przemianę materii, ale wiem, że nie na wszystkich działają:
:arrow: przed pójściem spać - suszone śliwki
:arrow: albo jabłko ze skórką
:arrow: po przebudzeniu - szklanka przegotowanej wody
:arrow: podobno dobrze działa też Activia, jak się ją codziennie pije, ale ja nie próbowałam, bo to trochę za drogie, jak dla mnie...
Trzymam kciuki, pozdrawiam gorąco :lol:
-
Megan- dzięki :)
Wieczorem zaczęłam jeść jogurt z łyżeczką siemienia lnianego. To dołożę jeszcze te śliwki. Jedno jabłko dziennie jem, bo to ponoć ochrona przed zawałem. Od jutra spróbuję pić szklankę wody, ale przyznam szczerze, ze ja raczej kawę z mlekiem wolę oczywiście bez cukru. Czy ktoś wie. Gdzie można kupić rower stacjonarny?. Trochę obawiam się przez Allegro... Chyba wolałabym normalnie. Patrzyłam w Dekathlonie, ale tam drogo...
-
Dziś kolejny dzień. muszę przyznać, ze czuję się lepiej. tzn słabo mi, ale czuję się lżejsza, sprawniejsza. Schudły mi kostki ;) W sumie mogłoby coś jeszcze;)Waga zdecydowanie 1 kg w dół. To mądrze, ale wolałabym szybciej. Tylko pierwszych 10,15 muszę schudnąc szybko- w 2 miesiące. Potem już mogę powoli...
-
schudniesz schudniesz :*
cierpliwości :):)
chociaż wiem że z nią cieżko :*
-
Oj, z cierpliwością właśnie najgorzej :lol: Wiem coś o tym :roll:
A co do rowerka, to ja swój kupiłam w hipermarkecie, są najtańsze, no ale wybrałam niezbyt dobry i średnio mi się on podoba. Stepperek kupiłam na Allegro, całkiem ładny, ciężko się chodzi (ale to moja kondycja oczywiście) i na razie zmuszam się do chodzenia pół godziny dziennie. A jak tylko będzie cieplej to wsiadam na rower. Ale wracając do Twojego pytania. Moja koleżanka ostatnio kupowała właśnie rower stacjonarny. Poszła do specjalistycznego sklepu, gdzie jest oczywiście drogo, popytała o wszystko, spisała sobie nawet, ale powiedziała, że jeszcze się zastanowi. Na drugi dzień pojeździła po hipermarketach, znalazła taki rower, który polecali w tym drogim sklepie i kupiła go o 87 zł. taniej. Więc to jest jakiś pomysł, trochę skomplikowany, ale zawsze :wink:
Pozdrawiam gorąco :lol:
-
-
Aniołku kochany- masz więcej pewności niż ja. Fakt jestem ogromnie zdeterminowana, wiec pewnie troszkę schudnę. Kochana jesteś -DZIęKI
Megan- dzięki za radę- REWELACJA. W moim przypadku rower zwykły odpada, bo mam jakieś lęki po wypadku. Myślę, ze stacjonarny pomoże w przezwyciężeniu ich. Po świetach próbuję poganiać po sportowych sklepach, zorientować się i kupić. napisz mi proszę, dlaczego nie jesteś zadowolona ze swojego zakupu???
Lili-towarzyszko mojej niedoli ;) - Nie idzie mi źle. Zaczynam chudnąć. mam nadzieję, ze ten proces nie zostanie powstrzymany. Nie popełniam błędów sprzed roku bodajże. Żadne głodówki- jem nawet kaloryczne troszkę potrawy, tylko bardzo mało. nie przekraczam 1000, jem rzeczy pobudzające perystaltykę naturalnie i ćwiczę- brrrr, fuj, bleeee. Właśnie siedze z moja maleńką podopieczną i zajadamy się gotowaną kiszoną kapustą, aż jej się broda trzęsie.A nie- zołzolińska podgryza teraz cukrowego kurczaka:))). lili ślę priva