Tak, tak. Pisz dokładnie: co, ile, dlaczego? :lol:
Wersja do druku
Tak, tak. Pisz dokładnie: co, ile, dlaczego? :lol:
Przepraszam dziewczyny, ale niepotrzebnie założyłam ten wątek. Nie mam siły pisać. Mam takie kłopoty z mężem że powinnam być na jakimś wątku dla zrozpaczonych. Do odchudzania to człowiek powinien mieć zaplecze, wsparcie, a u nas kryzys jak nie wiem co...Jeśli coś się nie zmieni, to nasze plany Lili pójdą w łeb. Wiesz o czym piszę :( :( :( To już za długo trwa
Kochana, co się dzieje?? Jak to, jest aż tak źle?? Macie wspólne plany, cel, musicie jakoś ułożyć swoje sprawy, musi sie udać!!!
Pisz, co u Ciebie, martwię się!!!
Buziaczki, odzywaj sie, proszę!