-
witam wszystkich i zapraszam częściej :lol: , miejsca starczy dla wszystkich
a u mnie
na wczorajszym grilu nie było tak źle, starałam się ograniczać i tak pozarłam :
:arrow: kawałek karkówki
:arrow: dwa skrzydełka z kurczaka (bez skorki :D ,chociaż tyle) :arrow: dwa szaszłyki
:arrow: i troszke sałatek
:arrow: odrobinę winka czerwonek wytrawnego (kierowca :wink: niestetyż)
ale ale, jedzenie zakończyłam tak , że spać poszłam trzy godziny po ostatnim żarełku :D (chociaż tyle)
a dzisiaj o dziwo Romeczko, od rana wcale nie czułam głodu, zjadłam :
:arrow: ok.12 kromkę chleba w jajeczku smażoną
:arrow: ok.14 jabłuszko
:arrow: 17:30 obiadek suruweczka z pekińskiej i po kawałeczku(takim najmniejszym:wink: )
grilowanej piersi z kurczaka i karkówki
:arrow: 18:30 była kawka i pierniczki :oops:
ale ale dzisiaj byłam na plaży , pojechaliśmy sobie z moim M rowerkami (także w sumie to ze 2 godzinki jeździliśmy i 2 godz. opalania)
później jeszcze spacerek z pieskiem,
no właśnie jeszcze mieliśmy dzisiaj przygody z naszą psinkom
nie obyło się niestety bez wizyty u weterynarza i apteki, dostał biedaczek jakiegos uczulenia i strasznie sie gryzł i lizał , mam nadzieje , że zastrzyk , maść i tabletki mu pomogą
Karusinak zgadzam się z Tobą w 100% nie ważne ile mamy lat, skąd jesteśmy i ile do zrzucenia problemy mamy zawsze te same :lol:
No dobra kończe już , bo coś za długo mi post wychodzi (i kto dobrnie do końca :wink: )
idę teraz zobaczyć jak Wy droga grupo wsparcia sobie radzicie
buziolki :D
-
carin ja dotarlam do konca. :lol:
Ja nie mam nigdy problemu z jedzeniem na grillach bo miesa wogole nie jadam (wege) Ewentualnie jakies warzywne szaszlyki ale to wiele kcal nie ma ;)
-
Ja tez nie przepadam za grillem. Prawde mowiac dla mnie to miecho smierdzi.... Nie obrazajac nikogo... Jedyne co lubie to baklazany z grilla :D i wyjadam ludziom cebulke z szaszlykow :D Poza tym salatki <mniam>
Ale dzis carin widze ze calkiem ladnie sie trzymasz. Buziaki cieplutenki! Oby tak dalej!!!
-
I ja wpadam się przyłączyć do nowego wąteczku.
Super ci idzie dietkowanie, a grille można fajnie przejeść- kawałeczek chudego mięska i full suróweczek sałatek itp. wtedy nie jest tak ciężko.
Pozdrawiam . Dobrej nocki!
-
no i poskakałam troszkę po waszych wątkach co by zobaczyć jak minął weekend i 2 godzinki za mna :lol: , wciągające to jest strasznie, a nie zdążyłam jeszcze do wszystkich :cry:
ale to juz jutro , bo mój M sie złości :?
a co do mojego grilla to monique bakłażany ?? z grilla?? pierwsze słysze , chyba następnym razem spróbuje :lol: , a mięsko dymko lubię , ale staram się własnie tak jak kasia83 ( którą witam u mnie ) zapychać się suróweczkami .
no dobra koncze bo dostanę eksmisję z sypialni :lol:
dobranoc wszystkim , niech nasze kilogramki uciekaja hen hen
-
Baklazany z grilla:
Kriomy baklazany na plastry, takie dosc grube, smarujemy odrobina oliwy, do tego ulubione ziola albo przyprawa do grilla i na ruszt :) Super smakuje z sosem tzatziki lub jakims jogurtowym dressingiem. Mozna tez tak robic c innymi warzywami - papryka, cebula....... Pysznosci!
-
hej wpadłam zobaczyć czy nie potrzebujesz przypadkiem jeszcze trochę wsparcia i co widzę? świetnie sobie radzisz! No ale i tak będę Cię wspierać :wink: miłej nocy życzę :D
-
witam w ten piekny podziedzialkowy poranek, u mnie cieplutko ze hej , tylko ze ja w pracy :?
Linkinka_Becia wsparcie zawsze mile widziane , wiec serdecznie zapraszam czesciej :D
jak na razie jestem juz po sniadanku a było to
:arrow: I sniadanie 8:15 kromeczka chlebka razowego z serkiem cammeber, 1/4 ogórka ,3 rzodkiewki + kawka z mleczkiem
jak bedzie dalej to sie okaze, dzisiaj wraca z zawodów moj synus, tylko nie wiem o której bede go odbierac , potem jeszcze z psem do weta, wiec nie wiem jak bedzie z jedzonkiem :roll:
a i najwazniejsze musze sie pochwalic waga dzis rano pokazała 64,2 (czyli -1,2 kg)az chce sie zyc i dietkowac :lol:
-
gratuluję spadku i oby tak dalej! a śniadanie wzorcowe :wink:
-
cześć carin :) widzę że Ci świetnie idzie :) gratuluję pozbycia się kolejnego kilograma :D
widać nawet grill nie przeszkodził w walce :)
pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za kolejne kilogramy :)