Witam dziewczynki,

Jestem tu nowa i na wstępie muszę pogratulować tym wszystkim którym się udało osiągnąć swój cel.

Jeśli chodzi o moją sylwetkę to jest całkiem w normie. Mam 150 cm ważę 51 kg. Chciałabym ważyć 45. Wydaje się że 51 kg to też mało ale troszkę mam zbędnego balastu.
Kiedyś już schudłam z wagi 56 kg to obecnej.
Moje wymiary to:
biodra:91
talia:67
piersi: 86
udo: 52
ramiona: 97 (czy nie za dużo?)
ręka w bicepsie ale nie napięty: 26 i to jest właśnie moja bolączka.
Jak widać jestem całkiem proporcjonalna tylko martwią mnie te moje ręce. Wyglądam na taka przypakowaną w ramionach, wstydzę się chodzić latem w bluzkach na ramiączkach.
Najgorsze jest to że to nie sam tłuszcz tylko też taki mam mięsień wyrobiony to bardzo niekobiece no ale tłuszczu też sporo bo jak potrząsam ręką to taka galareta lata
Nie potrzebuje rad w stylu: wykonuj takie i takie ćwiczenia, mam mnóstwo ćwiczeń i ćwiczę, chociaż kiepsko z regularnością teraz.

Chciałabym się dowiedzieć ile ja powinnam mieć w tych bicepsach do jakiego wymiaru mam dążyć, lubię sobie zawsze postawić cel, dlatego bardzo proszę dziewczyny o podobnych parametrach napiszcie ile wy macie w rączkach pliz pliz. To dla mnie bardzo ważne. Tym bardziej że jesienią wychodzę za mąż a wszystkie sukienki jakie mi się podobają mają odkryte ramiona i gołe ręcę Chcę pięknie wyglądać dla mojego ukochanego a nie jak mała napakowana kulka! Proszę pomóżcie.

Aha i jeszcze jedno obawiam się że jak schudne to fatalnie będą wyglądały moje piersi, bardzo szybko mi urosły jak miałam 12 lat do rozmiaru C i porobiły się na nich rozstępy, myślę że to dlatego że przechodziłam wówczas kuracje hormonalną ze względu na kiepskie zdrowie.

Teraz mam duże B ale z jędrnością i ich kształtem nie jest najlepiej:/ Jak myślicie czy basen może tu pomóc?
Bardzo proszę Was o fachowe i cenne wskazówki, jak będę miała dostęp do aparatu to może wrzucę fotkę moich rączek.

Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny na forum i za wszystkie trzymam mocno kciuki.!!!!