Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Witam dziewczyny, widze ze zadko bywacie ale i tak chce sie przylaczyc ;) diete zaczelam od wczoraj i musze sprezyc tylek bo za miesiac lece na urlop a jestem tlusta, jutro sie zwarze i zrobie ssuwaczek z aktualna waga ;) poki co mam nadzieje ze bedziemy sie wspierac, pozdrawiam
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
i ja znowu wracam na właściwe tory...
mam min. 10 kg do zrzucenia i zrobię to 8-)
najgorzej ze słodyczami... nad zwykłym jedzonkiem potrafię zapanować. Ale słodycze uwielbiam w każdej ilości.
Będę tu zaglądać.
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Heneczko na pewno znów się uda:) ja mogę się obejść bez słodyczy... ale uwielbiam gotować dla rodziny :) cięzka sprawa zapanować nad jedzonkiem. Jednak wiem ze skoro raz udało mi się zrzucić 17 kg to tym razem 13kg to niewiele:))) Pozdrowienia
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Cytat:
Zamieszczone przez
Majka72
H ale uwielbiam gotować dla rodziny :) cięzka sprawa zapanować nad jedzonkiem. Jednak wiem ze skoro raz udało mi się zrzucić 17 kg to tym razem 13kg to niewiele:))) Pozdrowienia
dlatego gotuję to co moi lubią, a ja niekoniecznie haha, wtedy mnie nie ciągnie. Nie robię pizzy, pierogów i naleśników bo uwielbiam i ciężko byłoby sobie odmówić.
Też zrzuciłam 1,5 roku temu 17 kg i wróciło 10 :-|
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
U mnie wróciło 11 kg
:(( ale wzięłam się w garść :) i chyba to się liczy . Mam 42 lata więc jak to mówią po 40 gorzej:) ponoć:)
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Jestem tylko 2 lata mlodsza. I chyba po 40 rzeczywiscie gorzej. Waga stoi mimo ograniczen jedzeniowych. Dopoki nie zacznie waga spadac i nie odnotuje sukcesow, bedzie trudno. Mobilizuje mnie spadek wagi na razie wiec mobilizacji brak
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
moze zastosuj jakas diete od dietetyka i silownie :)
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
jestem!
nie, wcale nie zniknełam w odmętach jedzenia, ot po prostu spaliłam laptoka i zanim się z nim ogarnełam...i przypomniałam sobie hasło na dieta.pl trochę minęło.
Wracam mega podirytowana sobą, ciągle mi jakieś głupie diety w głowie. Nie mogę się zmieścić w spodnie i pierwsze co myśle--a może by tak tydzień czegośtam z kapustą, albo siety sokowej.Głupia dupa jestem. Wystarczy zmienić nawyki nie? ten kto to sugeruje osobom z nadwagom ma mało wyobrażni, zmiana nawyków jest bardzo trudna i długo trwa.
A jak człowiek ma sporo do zrzucenia chciałby to załatwić w miesiąc dwa ..a tu dupa.
no cóż, u mnie czasowo lepiej, wysłałam dziecko do przedszkola co oznacza...mam więcej czasu na zorganizowanie się.
jutro wrzucę jaki suwaczek, boje się stanąć na wagę dzisiaj ;/
na biurku oprawione w koszulki mam karteluchy sprzed kilku lat, prowadziłam wykresy i tak sobie zerkam a tam -60,1 kg -i dopiska-weź się gruba dupo w garść...yyy..żeby człowiek wtedy myślał że może być gorzej to by takich pierdół o sobie wtedy nie myślał
dobra, do roboty
dzis
1. sniadanie- 3 x wasa z pomidorem, sałata i chudą wędliną ( ekologiczną :))
2. koktail z połowy banana, kilku jagód..pozyczonych od dziecka, brzoskwnia
3.bedzie pierś z czerwona kapusta i grilowaną cukinią
4. moze placki z cukini..?
rano zaliczony biego-spacer z psem, nigdy chyba z tym wariatem nie przebiegne kilku km non stop...ciągle wącha i oblewa,jego 37 kg masy rudego dupska skutecznie mnie zatrzymują...:/ ale szkoda mi go nie brać
jak u Was?
sollenie obiecuję tu być albowiem to jedyna metoda na moje poślady,w tym roku dwa razy zepsułam kompa więc limit wyczerpany :D
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
ależ tu pustki w porównaniu do kilku lat wstecz, a szkoda, bo to forum nieźle potrafi pomóc.
Ja dziś 5 km z psem zaliczone...tak..znowu sikał co dwa metry czyli powiedzmy - marszo-bieg z psem.
z wczorajszego dnia jestem bardzo zadowolona, najlepsza była kolacja- placki z cukini i marcherwki (+jajko, 2 łyżki pszennej pełnoziarnistej mąki, czosnek, pieprz, sól) i odrobina śmietany ( nie zamierzam ortodoksyjnie wszystkiego wywalić,to nie działa na dłuższą metę)
dziś mam mega zagłostkę, mąż zaproponował że zrobi romantyczną kolację a ja deser...a na deser lody miętowe z polewą czekoladową na bazie pianek marshmallows i maliny....chyba mi slina do tyłka ucieknie...i jak ja mam to zrobić żeby się nie zakleić czekoladą w trakcie...? wrrrr...zawsze coś
wczoraj oprócz porannego biegu dokotowałam od miesięcy nie ruszanego steppera, dziś mam zakwasy, ale idzie wytrzymać.
hallooooo
dawajta ludziska! razem łatwiej !
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Popieram w 100%. Prawidłowe odżywianie to podstawa zdrowego odchudzania, a katowanie się ćwiczeniami poprawi nam wydolność organizmu