Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
napisałam takie genialne przemówienie i już na samym początku mnie wywaliło wrrrr
jeszcze raz....
jestem mega zmotywowana i jednocześnie zła na siebie, mam wrażenie że straciłam cały rok na szarpanie się ze sobą, miesiąc ćwiczyłam drugi miesiąc nie ćwiczyłam....trzymałam tydzień dietę drugi tydzień podżerałam miedzy posiłkami.
I tak się bezsensownie bujałam cały rok czego efektem było...uwaga....- 1 kg w ciągu całego roku.....qrna
już mam dosyć, biorę się za siebie, mam plan - ćwiczyć min. 4 x tydzień, jeść z głową, słodycze raz na tydzień..ambitnie
ale teraz już nie mam wyjścia, mam fatalne wyniki krwi - cholesterol do leczenia, mimo recepty na leki nie wykupuję i próbuję zrobić wszystko żeby zrzucić poziom cholesterolu i dupsko o własnych siłach.
5 lat temu na tym forum zrzuciałam 14 kg, pamietam co to za uczucie, i kiedy przeglądam się w lustrze widzę jakąś starą babę...a mam dopieroż 32 lata! tożto najlepszy czas dla kobiety! a ja zapuszczona!no i do tego wszystkie sexi majtki w rozmiarze 38...shit..czekają
kto do mnie dołączy? razem raźniej kiedy wieczorem naleci ochota na coś słodkiego, alb kiedy się nie chce poćwiczyć te głupie 30 minut. Zapraszam do mnie na dłużej
waga 75,6 kg...
metraż - 163 cm...
:(
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Hej. Plan masz wyśmienity! Teraz tylko staraj się trzymać swoich postanowień. Ja planuję także ćwiczyć przynajmniej co drugi dzień. Najgorsze początki, kiedy nie widać efektów. Ale później myślę, że satysfakcja będzie!!:)
Ja dołączę do Ciebie!!:)
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
skarbus3103! jakże mnie miło! serce roście..ale jak tak patrze na Twój suwaczek dupsko mi się kraje...ależ była szczęśliwa z taką wagą niegdyś...
ale ale....nie patrzymy wstecz! patrzymy przed siebie...nie na jedzenie...
ani na słodycze dziecka..
ani na frytki męża...no dobra
z pozytywnych niusów waga leci..stan na dziś: 75 kg...bez rewelacji, bo już było 71, ale najważniejsze że spada
dziś wypada dzień ćwiczeniowy, przedwczoraj Jillian Michaels shred 1, lubię ten program, dziś chyba strzelę shred 2 co by się bardziej napocić
kawo kawo i do roboty...
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
ja póki co nie wchodzę na wagę, bo przypuszczam że nadal tam jest 61, a jak zobaczę, że stoję w miejscu to mogę się zniechęcić. zresztą czego ja chcę po kilku dni? :/
a fajne są te ćwiczenia Jillian Michaels shred 1? Bo ja ćwiczę co 2 dzień skalpel chodakowskiej.
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
też nie włażę codziennie,ćwiczenia z Ewą jakoś mi nie podchodzą.. w połowie ziewam, męczą mnie ale to zupełnie inny rodzaj dynamiki mi pasuje.
Spróbuj Jillian Michaels 30 Day Shred: Level 1 - YouTube Jillian Michaels ma kilka programów, shred in 30 day, jest jednym z łatwiejszych. Ma jeszcze killer abs, banish fat boost...itd. Shred jest dosyć przyjemnym szybko idącym programem, trwa niecałe 30 min, założenie jest takie że każdy level ( jest 3 ) robisz 10 dni
fajne fajne
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Może spróbuję. Ja lubię ćwiczenia, w których można odczuć ból mięśni, bo tylko wtedy czuję, że faktycznie coś robię:)
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
no to powinno Ci się spodobać :)
dziś dobrze zaczynam dzień..74 kg czyli - 1,6 kg w ciągu kilku dni, wiem że na razie nie ma się czym podniecać, ale...podniecam się :) spada póki co
technika działa, z jedzeniem dorywczo walczę, ale idzie...
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
1,6 to dużo!!! też bym się podniecała:) Ja wczoraj się ważyłam i wyszło że 0,6 mniej, także malutko ale jest:) też walczę z podjadaniem i przede wszystkim w piwem, które uwielbiam. Mój mąż zawsze mnie kusi żebym chociaż łyczka się napiła. Ale wczoraj udało mi się odmówić, także jestem z siebie dumna!:)
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Cytat:
Zamieszczone przez
Havva_82
napisałam takie genialne przemówienie i już na samym początku mnie wywaliło wrrrr
jeszcze raz....
jestem mega zmotywowana i jednocześnie zła na siebie, mam wrażenie że straciłam cały rok na szarpanie się ze sobą, miesiąc ćwiczyłam drugi miesiąc nie ćwiczyłam....trzymałam tydzień dietę drugi tydzień podżerałam miedzy posiłkami.
I tak się bezsensownie bujałam cały rok czego efektem było...uwaga....- 1 kg w ciągu całego roku.....qrna
już mam dosyć, biorę się za siebie, mam plan - ćwiczyć min. 4 x tydzień, jeść z głową, słodycze raz na tydzień..ambitnie
ale teraz już nie mam wyjścia, mam fatalne wyniki krwi - cholesterol do leczenia, mimo recepty na leki nie wykupuję i próbuję zrobić wszystko żeby zrzucić poziom cholesterolu i dupsko o własnych siłach.
5 lat temu na tym forum zrzuciałam 14 kg, pamietam co to za uczucie, i kiedy przeglądam się w lustrze widzę jakąś starą babę...a mam dopieroż 32 lata! tożto najlepszy czas dla kobiety! a ja zapuszczona!no i do tego wszystkie sexi majtki w rozmiarze 38...shit..czekają
kto do mnie dołączy? razem raźniej kiedy wieczorem naleci ochota na coś słodkiego, alb kiedy się nie chce poćwiczyć te głupie 30 minut. Zapraszam do mnie na dłużej
waga 75,6 kg...
metraż - 163 cm...
:(
Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe, czas zacząć nauczyć się odżywiać.
Dużo motywacji w podjęciu tej rewolucji:). Powodzenia :)
Odp: Chcę chcę chcęęę schudnąć!!
Jeśli ktoś ma psa to bieganie jest idealnym sposobem by pozbyć się nadmiaru energii u nas i naszego pupila,
Gdy ktoś nie posiada z dowolnych przyczyn nic nie stoi na przeszkodzie by biegając przemyśleć jutrzejszy dzień, z
acząć planować wakacje albo po prostu pomarzyć :)
zawsze jest co robić biegając wiec szczerze polecam !