Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
nie jem nic nie dozwolonego, pilnuje sie a waga poszybowala do gory :/ nerwy mnie juz biora ze takie wahania sa... i w prawdzie od ponad tygodnia nie ma spadku bo znow mam wage sprzed tygodnia, zero alkoholu zero slodyczy a tu takie rozczarowanie, dlatego dzisiaj dla poprawy samopoczucia psychicznego robie dzien bez diety i jutro wracam na dobre tory
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
Jutro się zwaze i dam znać czy coś się ruszyło. Wciąż jestem na warzywach i owocach i powoli mam dość. Czas chyba na urozmaicenie diety.
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
Hej dziewczyny. Dzisiaj po krótkim urlopie zawiozłam moje serduszko na lotnisko. Po trzech dniach bez diety znów wracam na właściwy tor. Nie żebym szalał, ale pozwoliłam sobie na troszkę więcej przyjemności. Teraz przelatuje mój pan na święta, wiec mam kolejne trzy tygodnie na ścisłą dietę. Zobaczmy co w czwartek waga pokaże. Kurczę jak ja nie lubię tych rozstań :'(
No i nadal myślę poważnie o wizycie u dietetyka. Jak do świąt nie spadnie z 3kg, to się umowie na wizytę. Niech mi coś pomoże. Tak blisko jestem celu, to muszę go osiągnąć. Nie poddam się teraz, gdy widać już metę!
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
milka nie przejmuj sie dieta, przynajmniej milo spedzilas czas z ukochabym, ja wczoraj poszlam po calosci.... fast food slodycze i na wieczor chipsy ale potrzebowalam tego.... dzisiaj grzecznie wrocilam do diety i mam nie cale 2tyg zeby mi cos spadlo.... a tez opornie idzie jak nie wiem, jutro sie zwarze i zobacze ile waga do gory poszla po moim wczorajszym szalenstwie no i wieczorem winko wypilam z moim... wazne zeby sie nie poddawac i wrocic na wlasciwe tory ;)
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
Dokładnie. Czasami trzeba wrzucić na luz... Dzisiaj piękna pogodna, więc obiadek zjedzony i za chwilę się wybieram na spacer.
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
U mnie spadku nie odnotowałam. Diete trzymam mam nadzieje ze i efekty będą.
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
To szału można dostać przez tą wagę.
Wszystkie chęci odchodzą...
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
Jestem normalnie tak naminowana, że waga stoi nie tylko mi, ale też Wam, że postanowiłam jutro już pójść do tego lekarza. Tzn muszę jechać do Gdańska. Dzwoniłam do babki i mimo, że jest niedziela odebrała i kazała mi na 8 rano być nadczczo. To jest moja ostatnia szansa. Ciągle tylko chodzę i myślę o tej wadze. To jest gorsze niż sraczka!!!
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
nooo dokladnie... ja tez swiruje juz na punkcie wagi no ale niestety nie jestesmy juz 20-latkami ktore troche polataja i waga leci wdol jak szalona, trzeba sie niestety solidnie na pracowac, moj z okazji dnia kobiet zaprosil mnie na obiad do restauracji i zamiast kwiatkow na szczescie kupil perfum, wiecej pzytk. dzisiaj na slodkie sie nie skusilam no ale to jedzenie w restauracji....trudn,za godzinke na silke pojdziemy spalac :)
Odp: 40 dni postu, 40 dni diety :)
Dziewczyny zaraz wyjeżdżam do dietetyczki. Mam stresa jak przed egzaminem na prawko, haha... No ale cóż... Sama nie mogę sobie poradzić, to może ona mi pomoże :-)