Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Laski normalnie dostaniecie po głowie ...gdzie się podzewacie ja się pytam ???
Melduje że wczoraj Dietowo na plus a po pracy o 21:30 poszłam na szybką przebiezke bo było chłodno , przebieglam 3,69 km i endomondo wskazało ze poprawilam czas biegu .. 3 km przebieglam o 2 minuty szybciej
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Melduje wczorajszy dzien na +, dzis w planach bieganie
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej Dziewczyny.
Retsina piszę w końcu dzięki Twojej wytrwałości w dążeniu do celu i wytrwałości w pisaniu na forum, mimo że taka cisza zapadła.
Jakoś nie mogłam się wcześniej zmotywować, żeby pisać, bo ciągle walczyłam z moją huśtawką - raz trzymałam się, miałam postanowienia potem znów przegrywałam i tak w kółko. Mogę się pochwalić (choć może to nie jest nic wielkiego) już opanowałam jedzenie śmieciowych słodyczy i więcej jem zdrowych produktów, w tygodniu mam w miarę unormowane posiłki, ale już zdecydowanie mniej syfu jem i z tego się cieszę. No ale nie cieszy mnie motywacja, która "zmusiła" mnie wczoraj to ruszenia tyłka z kanapy i ćwiczenia - czyli kilkudniowy, dość silny ból kręgosłupa http://dieta.pl/grupy_wsparcia_xxl/i...s/icon_sad.gif przez który ledwo daję radę w pracy. Mam siedzącą pracę i jak sobie tak podsumować to pewnie z 13 godzin na dobę tak siedzę - masakra. Dzisiejszy dziś od samego rana zdecydowanie nie należał do najszczęśliwszych (delikatnie mówiąc) i to jakoś wzbudziło we mnie potrzebę zmian i chęć zadbania o siebie, o zdrowie, o lepsze samopoczucie. Mam nadzieję, że powoli odzyskam równowagę.
A jak u Was? Odezwijcie się nawet jak nie idzie tak jakbyśmy wszystkie sobie życzyły http://dieta.pl/grupy_wsparcia_xxl/i...icon_smile.gif
Awersja - jak tam przygotowania?
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
No bernii dzięki że sie odezwalas bo już monologi prowadziłam :) Gaja też dzięki a co z resztą ?? Ja jestem mega chora w czwartej mialam impreze z pracy i w pt uzetka i nie kac a brak głosu i gorączka mnie zatrzymały -masakra leżę w łóżku i szlag mnie trafia bo to wg prognoz ostatni letni weekend a ja tabletki herbata i dreszcze
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Laski kurcze co z Wami ?? Czy ten temat na forum ma jeszcze sens ?
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej dziewczyny,
przez długi czas nie mogłam się zalogować i wyrzucało mnie bez przerwy - nie wiem czemu.
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Też mam coś do zameldowania a mianowicie urodziłam w poniedziałek wieczorem 03.10. kolegę Bartosza :)). O 18-tej odeszły mi wody, o 18.10 zaczęły się skurcze i właściwie były jeden po drugim baz przerw, mąż na sygnale odwoził mnie do szpitala, a kawałek drogi mamy więc nerwy olbrzymie. O 19.15 wpadliśmy do szpitala a o 19.30 było po sprawie więc błyskawicznie :).
Czuję się coraz lepiej więc pewnie niedługo do Was dołączę bardziej aktywnie. Na razie jeszcze nie wybieramy się na spacery itd. bo mały urodził się w 37 tygodniu i waży 2 800, a co za tym idzie ma duże problemy z termoregulacją, więc na taką wstrętną pogodę się nie wybieramy.
A ja pomału spadam z wagi, po powrocie ze szpitala spadło mi ledwo co i ważyłam 66 kg, a dziś ważę 62, więc w dół. Mam nadzieję, że jeszcze trochę ze mnie zejdzie i zabiorę się ostro (oczywiście względnie bo karmię) za resztę.
Ściskam Was wszystkie mocno i obiecuję zaglądać w miarę możliwości często :).
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
gratuluje kochana
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Cytat:
Zamieszczone przez
Polarna
Też mam coś do zameldowania a mianowicie urodziłam w poniedziałek wieczorem 03.10. kolegę Bartosza :)). O 18-tej odeszły mi wody, o 18.10 zaczęły się skurcze i właściwie były jeden po drugim baz przerw, mąż na sygnale odwoził mnie do szpitala, a kawałek drogi mamy więc nerwy olbrzymie. O 19.15 wpadliśmy do szpitala a o 19.30 było po sprawie więc błyskawicznie :).
Czuję się coraz lepiej więc pewnie niedługo do Was dołączę bardziej aktywnie. Na razie jeszcze nie wybieramy się na spacery itd. bo mały urodził się w 37 tygodniu i waży 2 800, a co za tym idzie ma duże problemy z termoregulacją, więc na taką wstrętną pogodę się nie wybieramy.
A ja pomału spadam z wagi, po powrocie ze szpitala spadło mi ledwo co i ważyłam 66 kg, a dziś ważę 62, więc w dół. Mam nadzieję, że jeszcze trochę ze mnie zejdzie i zabiorę się ostro (oczywiście względnie bo karmię) za resztę.
Ściskam Was wszystkie mocno i obiecuję zaglądać w miarę możliwości często :).
Wspaniale :)) Bardzo się cieszę , gratuluję i całuje mocno :* :*
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Cześć dziewczyny, czy mogę się do was przyłączyć ? Miesiąc temu urodziłam córeczkę i zostało mi sporo kg do zgubienia.