ja tez jestem strasznym leniem, ale uwielbiam pływac . Potrafię siedzieć w wodzie całymi godzinami :) A ja zamierzam pływac a nie podnosić ciężary, klata mi sie taka nie wyrobi :)
Wersja do druku
ja tez jestem strasznym leniem, ale uwielbiam pływac . Potrafię siedzieć w wodzie całymi godzinami :) A ja zamierzam pływac a nie podnosić ciężary, klata mi sie taka nie wyrobi :)
ja też uwielbiam pływać...już sie nie moge doczekac kiedy bedzie lato i bede jeździc nad jeziorko mmm :)
hehe to jedyne przy czym człowiek sie nie poci...moze dlatego tak to lubie :> :roll:
Dzieńdobry Wszystkim. :)
jak sie zapowiada dzisiejszy dzień? hmm chyba zimno i śnieżnie :?
Dziś 3 dzień dietki jak narazie zapowiada sie całkiem dobrze... rano na śniadanko zjadłam 3 tekturki z dżemem ananasowym i cos sie przymieżam do jabłuszka :)
Dziś ktoś mi powiedział ze najpierw powinno sie zrzucic zbedne kg a pozniej rzeźbic sylwetke..a zrzucać jedząc same sucharki, co o tym myślicie?? Własnie sie nad tym zastanawiam... ale jak cos to bym zaczeła od poniedziałku bo weekend mam uczelnie i wiem ze nie wysiedze tyle :lol:
a może jescze bardziej ogranicze sie jedzac tylko tekturki i surowki...chyba juz jestem zdesperowana :>
Od dzis staram sie patrzeć optymistycznie na świat bo podbno to droga do suckesu.
trzymam za Was kciuki i Wy za mnie tez trzymajcie :)
Izu nie przeginaj z niejedzeniem.Ja zaczełąm ćwiczyc po miesiącu jak spadły mi 4 kilosy.I rzeźbię rzeźbie rzeźbię :lol:
no cały czas sie zastanwiam no i chyba macie racje...ale chodzi o to ze ja mam strasznie duzo na dupci i nogach i czy uda mi sie kiedys tak zrobic by moje nogi były szczupłe?
dziś jade do taty i zamierzam go namówic na basen :)
http://www.kettler.pl/oferta1/images/astro.jpg
Tak wygląda orbitrek:)[/img]
Najlepsze efekty osiąga się jeżdząc od 40 do 60min. Ani mniej, ani więcej. Nie ma sensu jeżdzić na nim, czy wogule na rowerku stacjonarnym więcej jak 60 min, ponieważ doprowadzamy do obciążenia mięśni i je palimy zamiast tłuszczu.
Bardzo ważne jest też tętno, ktore powinno wynosić na 60-70% naszej wydolności. Dlatego najlepiej jest kupić crosstrainery z miernikiem pulsu. Ja mam już upatrzony świetny sprzęt, ale kosztuje ok.4tyś i muszę narazie poczekać jeszcze troszkę :lol:
qqrq na takie cudo to mnei nei stac...ja nawet nie mam 200zł :(
hmm jak znajde prace to mzoe sobie cos kupie...narazie mysle o basenie i cwiczonkach w domku a o tych sucharkach cały czas mysle :/
Izula ale ja nie mowiłam, że masz taki kupić :P Sa też tańsze w marketach po 200zł i można spokojnie wziąć na raty, ale są one z kołem zamachowym na pasek i głośno chodzą. ten ze zdjęcia ma kolo zamachowe magnetyczne i wogule go nie słychać, czyli spokojnie można i w nocy jeżdzić, albo wcześnie rano.
Co do sucharków proponuję odstawić w zapomnienie ten pomysł, ponieważ suchary to węglowodany, od których się tyje. Są lekkostrawne fakt, ale nie są dobre na dietę odchudzającą, a napewno nie na dietę jednoskladnikową :( Jeżęli masz ochotę zrób sobie głodówkę noc-dzień-noc, ktora napewno Ci nie zaszkodzi, a wręcz oczyści organizm. Tylko pij dużo płynow.
Nie martw się Izula jeszcze wskoczysz w takie porteczki, że wszystkim gały powypadają i będą ich musieli długo szukać. :lol: aresek
Ja jem 3 razy dziennie na śniadanie ugryzę kromkę wypiję sok pomidorowy bo ma mało kalorii, ok 14 godz. jem jabłko albo na talerz wykładam trochę groszku zielonego, fasolii kidney i ogórka kiszonego pokrojonego to wolno jem i popijam dużo, fasola długo trzyma najedzenie, a ok godz. 17 jem to co mój mąż w mniejszych ilościach czyli zwykły obiadek, mięsa nie lubię więc jak on ma to ja jem ziemniaki z gotowaną marchewką też wolno i też dużo popijam, a potem zajmuje czas tak aby nie myśleć o żarciu ( mc donaldzie, chipsach, drożdzówkach, chlebku z pomidorkiem mniam :P ) No i ten orbitrek, nikt mi nie przetłumaczy żebym jeździła krócej niż 2 godzinki dziennie bo jestem uparta.