ale sie przejęzyczyłam :lol: :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez XixaNowa
Wersja do druku
ale sie przejęzyczyłam :lol: :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez XixaNowa
mobilizacja-za 2 dni jade do domu na wakacje,jak ja sie pokarze znajomym...
do tej pory:554kcal(ale zaraz bedzie wiecej bom glodna!)
platki z mlekiem,kawa, 2 jablka i banan
Ale przynajmnej fajnie wyszlo :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Anka ladnie ladnie ;) Ja chyba tez musze dorzucic orzechy i slonecznik do menu :lol: :lol: :lol: bo nie raz niejarze o co loto :lol: :lol: :lol: :lol:
Dobrze ja tez podliczylam i wyszlo mi 430 kcal :roll: :roll: :roll: jak narazie ;) napewno bedzie jeszcze maslanka jogurtowa i fasolka szparagowa :P i chlebek wasa z serkiem topionym ale to pozniej ;) :twisted: :twisted: :twisted:
Kurcze...wy tylko o jedzeniu!
Kitola głowa do góry!Wazne ze dzieciak sie dobrze bawi....a urodzinki?Przywitasz go pysznym tortem(ja tez tak zrobie--bo moj wraca w dniu swoich 10 urodzin)
a co do żarcia ja juz nawet nie licze ile jem...bo sklai zabraknie,ale dominuje-ogórek,fasola szparagowa i jeszcze raz ogórek...hyhyhyhyhy noooi LODY :oops:
Rolini :D
przecież jesz same zdrowe rzeczy :wink:
a przypominam żę to forum o odchudzaniu :wink: :lol: więc o dietkowym jedzonku piszemy :twisted:
Ja Kubusiowi w sobotę robiłam urodzinki, tak ze nie będę drugi raz :roll: ale juz bym chciała miec go z powotem :(
Kitolka czy ty mnie pamietasz w zeszlym roku duzo razem pisalysmy a pozniej kontakt sie urwal .pozdrawiam cie goraco i wpadnij czasami do mnie na watek
hiehie :lol: nawet Despi mni etu znalazła :lol:
naprawdę można rozpoznać żę to Ago na obrazku w linku jest :P
Despi oczywiście że pamiętam :D a możesz podrzucić linka do wątku swojego, bo ja leń okrutny jestem i nie chce mi się szukać :oops: ale na pewno wpadnę :D
na obiad był druczek 8)
Anka ty zbocuchu jeden :twisted: :twisted:
a mnie autko by rozjechalo :? za wczesnie skrecilam :roll: :roll: :roll: ale zmylam sie szybciej niz rakieta hihihihi i gosciu niezdarzyl mnie ochrzanic hihihihi :lol: :lol: :lol: a teraz mnie glowa boli i jesczze sie trzese :roll:
Kitolka co u Ciebie u mnie sie duzo zmienilo procz tego ze znowu na diecie.Pamietasz jak sie odchudzalam rok temu bo maz wracal i wiesz ze udalo mi sie schudnac .Mezulek przylecial we wrzesniu i postanowilismy ze tak dluzej zyc nie mozemy no i przeprowadzilam sie do Londynu mieszkamy sobie tutaj i jest spoko.Mam troszke problemow bo mam torbiel na jajniku i czekam na operacje ale nie narzekam bo jest super opieka medyczna wiec jest oki.Jestem tutaj od wczoraj bo musze schudnac bo masakra waze67kg i czuje sie fatalnie.Kurcze ale sie rozpisalam.Teraz twoja kolej zeby mi strescic swoj rok.buziolki dla ciebie i twojego Kubusia :D
Hej :D
Pipuchna :P poweidziała co wiedziąła :lol:
a z tym autem to rzeczywiście niemiła przygoda, wierzę ze roztrzęsiona jesteś, a może to stary nasłał kogoś na ciebie ?? :wink:
Despi :D u mnie nic ciekawego :? nie pracuję chociaz od roku ciągle szukam pracy, schudłam do 62 kg i szybko zaprzyjaziłam sie z jojo, taka troszkę toksyczna ta przyjaźn bo nie chce dać mi spokoju :roll:
Kubuś zdrowy i szczęśliwy , obecnie z dziadkami nad morzem :D
a ja mam wolne :D
cieszę sie że pojechałaś do meża :D tak powinno być :D gdzie maż tam i żona :wink:
wierzę, zę szybko uporasz sie z tym jajnikiem. Kurde, co to jest że co rusz ktoś ma z tym kłopoty :roll:
wiesz że autorka teog wątku też ma z tym kłopoty ?? :roll:
no nic, pozdrawiam serdecznie :D a gdzie link do wątku ??