:evil: Żrę i żrę i żrę :evil: wyglądam jak wieloryb :cry: :cry: :cry:
Wersja do druku
:evil: Żrę i żrę i żrę :evil: wyglądam jak wieloryb :cry: :cry: :cry:
renol hhhahahhha wieloryb? a ja jak slon :lol:
nie przejmuj sie - dogadamy sie 8)
spokojnie, czasu nam trzeba, a musimy dorosnac do hasla "odchudzam sie" :!:
agassku ja w takich ciuchach czuje sie kretynsko :roll: jak nieksztaltna beza :roll: a Ty lubisz - to sie stroj :lol:
a Twoj tata ma wlasna firme? czym sie zajmuje? a nie chcialabys u niego pracowac? nie zdziwie sie jak powiesz "nie", bo znam te kwestie od podszewki :wink: :roll:
A ja stwierdziłam, ze dorównuję gabarytami misiowi, którego moja siostra dostała na wesele :lol:
ago, ja znam factory :D szkoda tylko, ze to daleko, ale ciuszki są fajne i naprawdę tańsze :wink:
heja Krejzolku Ago :D co sie stalo,ze nie zagladasz do mnie :?: pewnie Ci moje herbatka juz nie pasi :(
meeegol :mrgreen: nom daleko, daleko.. sama to bym tam nie pojechala :roll: no ale skoro M. mial jakis przyplyw dobroci - umiejetnie to wykorzystalam :wink:
tiska :mrgreen: ale Ty jestes krejzi :lol: :lol: :lol: ja prtole :lol: :lol: lubisz Mariolke? :wink:
ano nie woadam, bos mi ostatnio czarnej polewki, a nie herbaty dala :lol:
Nie ma to jak krejzolka mariolka :lol: :lol: :lol: jaka czerna polweka...jejku zyjesz :?: :idea: zaraz sie zrehabilituje :D
ja mam blisko Mińską.....i to factory...tylko gorzej ostatnio z bliskoscia kasy w moim portfelu..........
zreszta na moja grubą dupe nie ma tam ciuchów.....bo jak poszłam do Tatum to najwiekszy rozmiar nawet był za ciasny........
I ty reniu czujesz sie jak wieloryb??To co ja mam powiedziec?????
tiska a tak se walnelam z ta polewka :wink: rehabilituj panienko sie, rehabilituj :wink: ja kiedys sie do Ciebie udam, tylko Ty mi powiedz, czy Ty robisz masaze takie bez wskazan lekarza? ot dla relaksu :idea:
rollka no wlasnie to mnie wkurza. Powiem Ci, ze weszlam wlasnie wczoraj do Tatuum i byly TYLKO spodnie 34 i 36. Powaznie :o wsciekla bylam i jak wieloryb sie poczulam :? tylko czekalam, az mi krzyknie pani zza wieszaka: "Ale takich rozmiarow na pania to my nie posiadamy" :?
to jest jakis koszmar :?
U mnie to jest praktycznie zawsze że dla mnie coś kupic to masakra.
ja kiedys chodzilam i kupowalam ubrania bez problemu, wybor byl fajny, ale wtedy wazylam 58 kg i bylam szczupla :?
teraz mam problem ze wszystkim, no moze nie z majtkami :roll: inaczej musialabym zakladac te od kitoli, a widzialyscie jakie ona mi majtasy chciala wcisnac :roll: