ty w podlym nastroju to NIEMOZLIWE :!: nie sciemniaj mi to kochana to kto jak kto ale ty zawsze pryskasz nasrojem optymistycznym :D :D
Wersja do druku
ty w podlym nastroju to NIEMOZLIWE :!: nie sciemniaj mi to kochana to kto jak kto ale ty zawsze pryskasz nasrojem optymistycznym :D :D
agooo - ciesze sie bardzo ze pracujesz, nie dajesz sie, baaardzo duzo sie ruszasz, oby tak dalej i 3 mam kciuki ;*
usmiechnij sie ;)
ojj Mała, widzę, że coś dzisiaj w podłym nastroju? mam nadzieję, że znajomi skutecznie poprawią Ci humor, tak żeby energii starczyło na kolejnych kilka dni :)
fajnie, że jeździsz sobie z tatą na rowerku, ja nie byłam w tym roku w ogóle na rowerze, z tatą też nie ;) nie wiem dlaczego, bo o kiedyś naprawdę sporo jeździł :roll:
a ja bym chciała się wybrać w wakacje na jakiś obóz rowerowy :D
z wagą... no cóż, nie jest to Twoja wina, tak jak napisałaś chyba u mnie- zdrowie w tym momencie jest ważniejsze :) ale ograniczenie słodkiego na pewno wyjdzie Ci na zdrowie, nie wiem jak to jest do końca z tymi hormonami, ale skoro Ty będziesz jadła prawidłowo, to nie będziesz miała nic do zarzucenia sobie, no i na pewno jeśli już przytyjesz, to mniej :roll:
baw się dobrze dzisiaj, miłego wieczoru :*
hej Agolek :mrgreen:
no cóż, zdrowie jest wazniejsze, ale to prawda, akurat słodkości czy alkohol jest Ci najmniej potrzebne :P
strasznie mi szkoda, że tyjesz, kurde, żesz te hormoniska muszą tak wrednie działać :(
a jak długo będziesz je brała ?
aha, a skoro puchniesz, to moze zacznij pić wiecej wody, wyeliminuj sól ile sie da to może chociaż trochę zatrzyma to puchnięcie :roll:
nom pogadalam
fajnie zę sie z ludzmi spotykasz :D
miłego tygodnia życzę :D
aha , i jeszcze jedno, jak ci będzie tak bardzo źle że tyjesz, to jak dojdziesz do mojego poziomu to ci potowarzyszę, jesli chcesz, razem sobie bedziemy tyly :roll:
dla Agolka wszsytko , byle nie był smutny
ago, współczuję, że tyjesz, zwłaszcza, że to od leków, okrutne :( ale mam nadzieję, że świetnie się wybawisz i choć trochę Ci się humor poprawi!!
Najważniejsze, że Ty silna psychicznie babka jesteś :) zobaczysz będzię dobrze. Z tymi słodyczami to aż wierzyć się nie chcę w końcu dobrze Cie znamy hihihi.
No to imprezuj dalej i nie zapominaj o nas, buzia :*
oj Ago ty sie słonko nie stresuj tymi hormonami!!czy trzeba je całe zycie brac?Bo ja sie nie znam????????
Zreszta przy twoim aktywnym trybie zycia nie przytyjesz wiel...bo tyja ci co nic nie robia...czyli ja;(
wiesz ze jestesmy z toba......
cmokuski sle i usmiechnij sie:)
Agolku moj wracaj do mnie i na poprawe wszystkiego zapraszam na herbacinke :D
Oj Bejbe, to kicha z tymi hormonami :( Ale jak mus to mus, zdrówko najważniejsze.
Mam nadzieję, że się wybawiłaś ze znajomymi i że humorek wrócił :D Jak Cię znam to napewno już tryskasz dawno optymizmem ;)
Czim się ciepło, buźka :*