zjawisz się?
Wersja do druku
zjawisz się?
cześć :)
Ago dzisiaj jest w pracy, więc przynajmniej do wieczora nie zajrzy, a i to nie wiem czy popisze, bo humor jej nie dopisuje, oj nie dopisuje :roll:
ale mam nadzieję, że zajrzy, popiszse glupoty i sie pośmiejemy :mrgreen:
czesc slonca :D
widze, ze watek agolka zdechl :roll:
nie chce mi sie pisac, wiec Wam tym bardziej.
W ogole nic mi sie nie chce. Nie chce mi sie z lozka wstawac, nie chce mi sie chodzic do pracy, nie chce mi sie z ludzmi gadac, isc do fyrzjera, zastanawiac w co ubrac. Nie chce mi sie juz dzidziusia, spotkan towarzyskich, kontaktu ze znajomymi. Nie chce mi sie uczyc, robic zakupy, a nawet nie chce mi sie jesc.
No, i jak ja mam do Was pisac? :?
buziaki :**
Agolku nasz kochany, niech Ci się nie chce, pobędziesz trochę taka i zobaczysz, że zaraz niespodziewanie wróci Ci całe chcenie. Buziak i w ogóle:*
:twisted: no co ty :lol: nigdy nie uwierzę, że nie chce Ci sie jeść :twisted:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Kitola
A czy chciało Ci się zauważyć piękny tytuł mojego wątku? 8)
Alegna :lol: Ago sie nie chcialo zauważać tytułów wątku :roll:
siedzi sobie w Warszawie, słucha milionów komplementów 8) chodzi do kina , na imprezki :roll: a mnie ze sobą nie chciała wziąć, chcoiaż błagałam, prosiłam :cry: ale ona naściemniała, ze to niby firmowy wyjazd jest :roll:
taaaaa jasne, już wierzę :roll:
Aaaaa, to już ona tu jest, matko, jak to szybko zleciało :roll: Przecież dopiero pisała, że ciuchy kompletuje...
Ago, pozdrów super-znanych znajomych 8) :twisted:
PS. A ten tytuł mojego w. to sama wymyśliła, a potem przepadła :twisted:
hej ho :lol: :lol:
alegna no ja mysle, ze tytul Twojego watku sie zmienil, to oczywiste! taka boska propozycja nie mogla ujsc niczyjej uwadze! toz to najlepszy tytul watku jaki mogl Ci sie trafic :P
kitolek rozpowiada plotki! :P plotkara :P
ona juz widziala, wiec Wam wkleje fotosy spod sceny, chceta? :wink:
Papa Dance
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN2898.jpg
Kate Ryan
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN2942.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN2952.jpg
zobaczcie jak ona jest beznadziejnie ubrana :? :roll:
kitek? a to zdjecie z tym panem, to nie byl wokalista Papa Dance, zgaduj dalej :P
xix ona mnie tak caly czas podpuszcza, a ja naprawde jesc nie moge, chudne w oczach - ojj jaka ja nieszczesliwa :P :twisted: :twisted:
w Warszawie bylo bardzo fajnie. Pobawilam sie, wytanczylam, ze ho ho... poznalam fajnych ludzi, zzylismy sie. Bylo naprawde ok.
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN2836.jpg
Wrocilam tak zrabana po dwoch dniach, ze jak pomyslalam o sobotniej imprezie w niecala dobe po tej w Wa-wie.. ufff :roll: :roll:
Zrobilam bardzo szybkie, zeby nie powiedziec ekspresowe zakupy (baaaardzo udane!) i poszlismy na kolejna impreze. ŁŁŁooo jesssuu jak mnie nogi bola :lol: :lol: :lol:
Tym razem byla zabawa w wiejskiej swietlicy, gdzie tanczylismy przy "miala matka syna", albo "jestes szalona" :lol: :lol: ale tez bylo swietnie.
Zupelnie inni ludzie, ale kupa smiechu.
Tak sie wybawilam, ze dzisiaj nie moge chodzic, kuleje na jedna noge - ktoras z lasek potraktowala mnie obcasem i puchnie mi stopa, mam problemy z biodrem , a wczoraj na parkiecie lapaly mnie takie mega skurcze ud i lydek, ze zastygalam w polowie tanca na parkiecie :? :roll:
ale spalilam chyba milion kalorii, bylam moookra :lol: i bawilismy sie do 3.30 nad ranem. Ufff...
nooo, to sie rozpisalam :roll: Moj M. wlasnie gotuje zupe gulaszowa z pomarancza, jego specjalnosc. Pyszna ta zupka jest :D
ja popijam kawke i chyba zrobie obchod po Waszych watkach :wink: