hej! ja pół mojego życia spędziłam na obozach (sportowych :lol: ) i to były zazwyczaj najlepsze wakacje :) na kolonii byłam może raz (ale i to nie miała być kolonia) i stwierdziłam, że nigdy więcej, wynudziłam sie tam jak mops :P
za to mój brat to takie dziecko, że tylko by na takie jeździł :P ciepłe kraje, cały dzień na plaży a w nocy na imprezki. właśnie wczoraj na taki jeden pojechał :roll:
kitola: jak zadzwonili to już 1/2 drogi za Tobą :) będzie ok. tylko się nie stresuj! :)
a ja kwitnę w chacie i się nudzę jak nie wiem :P
miłego dnia! :D