Edytko jaki gosc????????? :shock: :shock:
Wersja do druku
Edytko jaki gosc????????? :shock: :shock:
Ni no,ja nie moge.Ago ty normalnie rozbawiasz mnie do łez...swoimi odpowiedziami...hahahahahahahahahahahahaha
jestes the beast!
hehhehe ale ja madra glowa jestem :lol:
se rzucialam haslo, bo mnie w pracy wkurzyl łosioł jakich malo i se poszlam :lol:
nie wiedzialam, ze tak mnie zarzucicie pytaniami :lol:
kurna, ja to jestem jednak fajna :roll:
a teraz serio. Przylazl tu taki co to chcial jakis olej konkretny, ale ja nie posiadam takowego w swoim asortymencie, to mu mowie grzecznie, ze niestety ale mu nie pomoge, gdyz nie wspolpracuje z firma X.
A pan do mnie: "taka duza firma, a nic w niej nie ma" (a zapytal tylko o ten jeden olej :lol: )
Wiec ja na to: "a czym jeszcze jest pan zainteresowany, moze uda mi sie wybielic z tego "nic"..
A on na to: "no ten olej chcialem, nie? a u was nic nie ma" :lol:
oczywiscie rozmowa trwala dobre 5 minut, wkurzal mnie z kazdym zdaniem bardziej, a skonczylo sie na tym, ze "nigdzie nic nie ma! co za kraj" :mrgreen:
a musze Wam powiedziec, ze ten olej to bardzo "chodliwy" jest, tylko, ze ja akurat nie mam z nimi popisanej umowy, bo nie ma zainteresowania ta marka :roll:
a facet mi tu z tekstem wyjezdza, ze "nigdzie nic nie ma" :lol:
slyszalyscie jaki kabaret byl dzis znowu w naszym Sejmie? pyskowka Dorna z Iwińskim mnie zabiła :lol: "Pan uzywa takich slow, ze ja pana nie rozumiem" :arrow:
"a to juz problem pana posla" :lol: :lol: :lol:
buaahahhahahha to dokladnie tak jak mowilas peszka :!: :D
a jakie Wy macie rozmiary skarby? nie wierze, ze az takie kajaki :lol: moj brat ma nr 47 :mrgreen:
no i wlasnie nie mam pomyslu na kozaki :roll: zazwyczaj kupuje takie do biegania, zarowno na zime jak i na lato.
Nie umiem chodzic na obcasach, a jak zaloze buty na koturnach to wygladam jak taka baba - kloc :lol:
Wystarczy, ze przechodze gehenne jak gdzies na wesela czy inne uroczystosci chodze, wtedy to juz jak kosmita sie czuje :roll:
czasem zaluje ze nie mam takich kobiecych fatalaszkow, pantofelkow :wink: i koroneczek, *******eczek, ale ja nie jestem taka. zawsze ganialam po płotach, bawilam sie samochodami, wole siedziec w garazu z Tata niz w kuchni z Mama. Lubie wiedziec jak wyglada filtr paliwa a jak filtr oleju, ale srednio mnie interesuja firanki i zyrandole.
Nom, to sie nagadalam. Jestem babo - chlop :lol:
peszka masz moje oficjalne zezwolenie, mozesz wkleic te druzgocace materialy :lol: chce jednak zaznaczyc, ze nie bede ponosic kosztow wyplaty odszkodowan za straty moralne naszych uzytkownikow. Pamietaj, zes wasata i kwadratowa. :lol:
bardzo chcialybysmy zobaczyc Cie w tej sukienusi, wiec sie pokaz, co? :D i nie trza bylo pisac, ze odjazdowo wygladasz, bo teraz to juz Ci spokoju nie damy i bedziesz musiala wkleic :lol:
renatko no juz napisalam wyzej, ale podniosl mi cisnienie. Palant. :roll:
xixa ludzie to jednak bardzo rozni sa.. od inteligentnych po matolki :D
anto lece zobaczyc Ciebie w nowej kiecce :!: :twisted:
a Ty to taki kobiecy styl preferujesz, prawda?
Ewcia ales karpia strzelila :D fajne te emoty sa.. mina zdziwionej ryby :lol:
rolka czy Ty spozywalas dzisiaj cos, co ma w skladzie alkohol? :lol: albo moze najaralas sie czegos? nie hodujesz przypadkiem takiej trawki na balkonie?
http://i120.photobucket.com/albums/o.../marihuana.jpg
bo gadasz dzis jak potluczona :lol: :lol: ja nie znaju o co Tobie chodzi :shock:
ago, to ty w mojej rodzinie z moimi chlopakami bys sie dobrze dogadala. bo ja mam dwoch starszych braci i ojca, ktorzy sa chorzy na punkcie samochodow. a jeden moj brat pracuje z moim facetem w tej samej firmie sprzedajacej samochody wiec to juz w ogole porazka jest, jak sie obaj spotkaja u mnie w domu :D
ja to typowa kobietka, makijaze, fatalszki, kornoki, szminki i buty na obcasie. :)
a do tego ksiazka i aparat foto. no i ploteczki z moja kochana przyjaciolka :) dzisiaj 3 godziny przegadalysmy :D hehe
Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiicho bo usłysza.........zciełam szczyty żeby z balkonu nie wystawały
zartowałam oczywiscie...
Ago,ja nie pale trawy..paliłam jak byłam mała...a mała to ja chyba nigdy nie byłam..no ale przyznam sie...z 5 temu jarałam...ale mi sie znudziło...zmądżałam!hyhyhy
ja zmądrzałam!A jednak!!!!!!
a ten facet...........to jak mój Mis.....ale to napewno nie było on(my olej juz mamy))
Ago!A gdzie ty mieszkasz?W jakiej miejscowosci?
.a co do koronek ,obcasów itp..Ago!Mozemy sobie ręce podac.Ja tam wolę ksiązke poczytac,ściany pomalować,kran naprawic,a jak tatko żył to wiecznie podglądałam jak naprawia autko.....
ps.A silnik składałam dwa razy:)
ale kobietka jestem...może dużą ale jestem...i jedyne co kobiece we mnie to to,ze uwielbiam piekno wokół mnie(niesttsy nic pieknego teraz mnie nie otacza)...i lubie facetów:)rozmowy z nimi...fajny gatunek.
ps.wiecie jaka wilgoc jest w powietrzu?Ze mi tapety zaczynaja sie odklejac.....
Ja za obcasami równiez nie przepadam chyba że jakieś oficjalne wyjście
eno eno rolka zaimponilas mi z tym silnikiem :wink: 8)
super sprawa!
ja tez sie lepiej dogadywalam z facetami, od zawsze. Nie dlatego, ze rzekomo nie plotkuja (bo plotkuja okropnie), nie tez dlatego, ze nie stoja godzinami przed lustrem, bo to tez podobno bzdura.
Moj akurat nie przesiaduje (ufff), ale wiem, ze wielu mezczyzn siedzi :wink:
Lubie ich za jasnosc sytuacji, szczerosc i prostote. Sa w tym genialni. :D
co do trawy.. ja palilam kilka razy. W liceum i na studiach. Nie wkrecilo mnie to, nie pociagalo. To juz wole se raz na ruski rok przypomniec jak papieros smakuje. Ale to tez od wielkiego dzwonu.
reniu mnie sie podobaja kobiety na obcasach, sa takie eleganckie i kobiece. Ale ja taka nie jestem i wole patrzec jak inne biegaja w szpilkach, ja wole adidaski :lol:
anto ja tez mam brata, ale ma 16 lat i swira na punkcie aut typu Toyota Supra, Mazda RX7 itepe.. o tym z nim nie pogadam, bo sie nie orientuje, ale czasem chetnie slucham. Wiesz, on zaplanowal, ze kiedys bedzie testowal jakies extra fury, to mam szanse na real, bo to ambitny chlopak :D
ale masz dobrze, szwagrowie sie dogadaja :wink: to juz polowa sukcesu :D
Milego weekendu :P
http://www.wszia.edu.pl/wszia/forum17/images/szumy2.jpg
Jak mija weekend?
cześć kochana :mrgreen: wpadłam tylk ona chwilę, bo zaraz lecę na 2 sniadanko, ale mi się nie chce od kompa wstawać :lol:
a ta 9 to się nie liczy, prawda? :roll: :oops:
peszka, widzisz mój ticker??? :mrgreen: heh, ja tam nie chce imoprezować, mam dużo pracy dzisiaj,więc tez pewnie długo na forum nie posiedzę :roll:
miłego dnia, ago :D
hej skarby :mrgreen:
pojawiam sie dopiero teraz, bo wczoraj - zgodnie z przewidywaniami peszki - imprezowalismy :lol:
zreszta wczorajszy dzien byl bardzo bardzo pracowity :roll:
najpierw sprzatanie u siebie i troche pomoglam Mamie :roll: potem zakupy i szykowanie grilla. Zrobilam:
:arrow: rybke (pange) z bazylia i cytryna, z czosnkiem i na masle,
:arrow: kielbaski zawijane w boczek i plastry sera zoltego,
:arrow: banany z nadzieniem cynamonowym, i plastrami gruszki, podlane rumem,
:arrow: salatke z kapusty pekinskiej, pomidora, kukrydzy, fasolki, papryki, groszku,
:arrow: zapiekanki z grilla (chleb posmarowany maslem czosnkowym, pieczarki i ser zolty).
:D :D :D
cala noc sie obzeralismy, gralismy w quizy muzyczne na konsoli (bylo male karaoke :lol: ) i pilismy winko. Tzn my, ja i przyjaciolka, a chlopaki pili wodke, ktora po pierwszych dwoch kieliszkach im sie zbila, przy wyjmowaniu z zamrazalnika :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Fajnie bylo, poszlismy spac przed 4.00, a wstalismy przed 9.00. Zjedlismy sniadanko, wypilismy kawke i pojechali do domu.
zbilismy 2 kieliszki, butelke wodki, rozlalismy wino (czerwone, ggrrr na moim obrusiku i na dywanie), a wierzcie mi, nikt nie byl pijany. Nie lubie imprez gdzie chleje sie alkohol bez umiaru, alkohol jest dla ludzi, ale trza umiec pic :|
troche pieka mnie oczy z niewyspania :roll:
moze w dzien sie zdrzemne, ale jak znam siebie - nic z tego (nie lubie spac w dzien) :wink:
peszka a Ty co robilas w sobotni wieczor, co slonce? :lol: nasze spotkanie to byl czysty spontan, dobrze, ze w ogole mialam troche czasu, by cos przygotowac.
wracajac do butow, ja lubie japonki :D przekonalam sie do nich, chyba dwa lata temu. Mam dwie pary takich klapek.
a trawa? mnie nie rajcuje (glupie to slowo), ale lubie sprobowac jesli nie jest niebezpiecznie. Nie pociaga mnie ryzyko, wiec gdyby to bylo cos mocniejszego - nawet do glowy by mi nie przyszlo, by siegnac po to.
A ten wywiad o ktorym mowisz, to ja tez ogladalam. Dla mnie to jest kompletny palant i to w kazdym mozliwym aspekcie. Nie trawie kolesia. Cwaniak straszny, a ma sie za wielkie cos.
nie lubie polityki, ale nie sposob byc obojetnym na to co sie dzieje. Zyjemy w tym kraju i szlag czlowieka trafia, ze tacy ludzie dorwali sie do wladzy i rzucaja w siebie blotem. To jest brak klasy. Scena polityczna jak tani kabaret, wstyd.
Kto glosowal peszka? np. moi dziadkowie, ich sasiedzi.. bo im ksiadz z ambony glosil, kto ma dojsc do wladzy :?
xixa no pieknie manewrujesz suwaczkiem, pieknie! gratuluje!
a jaka Ty masz dzi prace? :shock: :roll: nie udawaj, ze do roboty sie wzielas leserze :lol:
Ewcia wzajemnie :D
renatko, ano jak wyzej. Dzis spokojnie bedzie, zaraz ide gotowac obiad, chyba piersi z kurczaka zrobie, bo najszybciej :lol:
a potem jakis spacerek, moj M. jest na meczu, wiec wroci okolo 13.00, a po obiedzie drzemka. Ajjj jak ja nie lubie tych jego drzemek :?
dziewczynki, macie pozdrowienia od wypoczetego kitolka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Zaintrygowały mnie te banany nigdy takich nie jadłam.Dobre?
reniu, ja robilam banany pierwszy raz. Niezle byly, ale troche rozminely sie z moimi oczekiwaniami. Ale sa dwa przepisy, ja robilam z cynamonem, a ponoc pyszne sa z czekolada..
Banana nacinamy od wewnętrznej strony wygięcia, kładziemy na średnio gorący grill, jak tylko prawie cała skórka sciemnieje i w srodku się rozpusci, zdejmujemy z rusztu i do nacięcia sypiemy utartą twardą czekoladę, bądz nalewamy ją z tubki. Potrawę jemy łyżeczką.
a te, ktore ja robilam, byly wg takiego przepisu:
Banany przekroic wzdluz, ulozyc na folii, przygotowac mase (1 lyzeczka cynamonu, 2 lyzeczki masla, 2 lyzeczki cukru), przelozyc nia banany, podlac rumem, badz inny alkoholem, byleby nie czysta wodka :wink: Piec okolo 15 minut.
Ja nie wiedzialam jak smakuje grillowany banan, wiec ten smak w ogole byl dla mnie nowy. Niezle, ale nie powalajace. Mojej Mamie za to bardzo smakowalo. Moze to kwestia kubkow smakowych :wink:
ja tam lubię suszone banany - sa kaloryczne, zdrowe, smaczne i po 3 sztukach mam dość :lol:
ago --> ale fajnie musiało byc :twisted: widze,że świetnie się bawiliście...wwwrrrr...ja lubię sobie czasem pogrzeszyć żarciem noca, oczywiscie na imprezkach :roll: :twisted: ufffff, grillowane banany... :shock: :shock: :shock:
a praca... musiałam pomóc przy malowaniu okien, o i na podwórku troche pracy było, zmajstrowaliśmy dla psiaka budę :twisted: he, a potem...nie uwierzysz...eeeehh...dobra, napisze u siebie, co będę ci wątek zasmiecac [niech kitola to robi :twisted: ]
no czesc dziewczyny! wrocilam z lasu :twisted: i mam mnoooostwo energii.
25 km przeszlismy z moim facetem. dzielni jestesmy, co? :P :D
Napewno wypróbuję te banany.
jakie banany? :P :D
anto slonko, odsylam Cie na strone poprzednia, bo nie chce mi sie pisac wszystkiego od nowa :lol: :lol:
renatko warto sprobowac, naprawde! :D
xixa ja kiedys nienawidzilam suszonych bananow, mdlilo mnie po nich, a teraz nawet je lubie. Calkiem smaczne sa.
A ja mysle, ze czlowiek czasem musi odpoczac od diety, bez sensu jest wyrzekanie sie wszystkiego, a potem napady obzarstwa.
Ze mna to juz w ogole jest co innego, bo ja nie trzymam sie zadnej diety. Jem wszystko i zapomnialam co oznacza slowo dieta :oops: :oops:
Jakos nie potrafie sie zmobilizowac, ale dzielnie morduje tego Weidera, wiec nie moge powiedziec, ze odpuscilam na calej linii..
bylismy dzisiaj z Miskiem na spacerze, fajnie bylo. Popstrykalismy sobie pare fotek, mowilam Wam, ze zawsze nosze aparat w torebce? :wink:
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1274.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1265.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1275.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1287.jpg
zwroccie uwage, ze mam przebarwienia na szyji - to malinki, ktore Michal serwuje mi na kazdym kroku i kazdego dnia :oops: :roll:
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1288.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1294.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1304.jpg
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/DSCN1307.jpg
nom, to na tyle, przejrze co u Was i zabieram sie za Weidera :lol:
Fajne te fotki :P :P
Jakbym ogladała telewizor w 80 latach :lol: :lol: :lol: :lol:
Tylko wtedy non stop nadawał Jaruzelski
Wole ten schemat :lol: :lol: :lol:
Ago czy ustawienia na czarno-białe fotki masz w swoim aparacie :?: :?:
tak dziubol, mam w aparacie taka opcje. Bo to jest cos jakby do robienia skanow :roll: To jedna z podstawowych funkcji, powinnas miec. My mamy stary aparat i nie nalezy do tych extra "wypasionych" :lol:
musze poszukac u siebie tej funkcji :lol: :lol
Zapisałam sie na str. nasza- klasa i stwierdziłam ze 70% moich znajomych
wyjechało za granice :shock: :shock:
A politycy mowia,ze spadło bezrobocie :lol: :lol: :lol: :lol:
wczoraj uslyszalam tekst z ust premiera, ktory mnie powalil :lol:
"jest dobrze, a bedzie jeszcze lepiej" :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
ago--> a on na pewno mowil o Polsce?
jaka Ty sliczna jestes :):) i w bialych spodnekach... masz fajne nozki bardzo! :) bardzo mi sie fotki podobaja :)
hej :D
tak czytam i czytam i skończyć nei mogłam :lol: myslałam że ze dwadzieścia stron nastukałyście,a patrzę na dół,l a tu ledwie pięć :shock: słabo wam idzie :P
Ago ja tak trochę wstecz muszę napisać :roll:
dziewczyny tu nie do ciebie tak szturmują, tylko dlatego że to ja jestem drugą gospodynią wątku :wink: nie wpadnij ty tu w jakiś samozachwyt :roll:
no doprowadziłąm cię już do porządku ??
:wink:
ja też juz nie mogę sie doczekać zajęć, i chociaż jst to tylko szkoła policealna, to juz tak mi sie chce uczyc że hej :lol:
wolałabym pójść na studia, ale mnie nie stać, bo zaoczne to są płatne, dzienne odpadają, bo do pracy muszę isć. A te policealne to rok mam za darmo :D
a ile sie nauczę to ode mnie zależy tylko :D
z tymi zeszytami, to pamietam jak lubilam zakładac nowy zeszyt, zawsze wydawało mi się, że z nowym zeszytem nauka mi lepiej pójdzie :roll: nigdy nie szła lepiej :roll:
ale wydaje mi sie, że dużo w tym winy nauczycieli, potrafili tak zdołować dzieciaki, tak wmówić im że są nic nie warci, że szok :shock:
ja całą podstawówke i liceum czulam sie jak tłumok (tak tez mi wpoili nauczyciele), i dopiero jak poszlam sobie do policealnego studium, gdize mnie nikt nie znał, jakoś nauka sama wskakiwala do glowy, bez wysiłku miałam same piątki :roll: na studiach tez mi nauka dobrze szła, chociaż tam to czasem musialam przysiąść :roll:
ja nei mogłabym byc nauczycielką, nie mam do tego charakteru, wolę te swoje korepetycje, wiem że umiem nauczyć, dzieciaki czy młodzież mnie lubią, starają sie uczyć, i mają dobre oceny. A w szkole, ech, nie dla mnie ....
poza tym stres związany z tym ze codziennie muszę "występować" przed grupą ludzi, by mnei chyba zniszczyl (Agola wiesz o czym mówię :roll:
no to sie nagadałąm :roll:
konczę :D
pa i miłego dnia :D
Hejka !!!
fajne fotki ;)
kurde cos ostatnio jakas do dupy jestem :? pisac mi sie niechce ,nic mi sie niechce tzn robic mi sie chce ale juz mi sie nieche :roll: :roll:
dobra spadam niebede ci zrzedzic ;) papa
Hej Ago! Śliczne fotki :D
A pan od okładów lodem baaaaardzo przystojny :D ale zajęty :(
Ja też uwielbiam nowe zeszyty i jeszcze zapach nowych ksiązek :D
częśc kitola :twisted:
ago --> mnie też się zdjątka podobają :D lubię takie. i lubię zdjęcia na przyrodzie :roll: śliczne.
zapomniałas, co znaczy dieta? a jak ci się udaje utrzymywa wagę? :wink:
Super zdjęcia świetnie wyglądasz.
czołem!
pipuchna!ja tez jestem do dupy i pisac mi sie nie chce...w ogóle chyba nawet zyc!
Ty Kitolka!A wiesz?Ja tez tak miałam z tymi zeszytami.Uwielbiałam nowe...gdzies do 4 strony nawet starałam sie ładnie pisac.....a pozniej????A co do nauki to tez asem nigdy nie byłam..chyba swiadczy o tym cała dłuuuga lista szkół do których chodziłam,a które po roku mi sie nidziły(np.Technikum krawieckie........bleeeee.pozniej liceum zawodowe energetyczne(to tam Ago silniki składałam tak umiejetnie tak teraz pranie...)...pozniej przed klasa maturalną odechciało mi sie na długo i poszłam do LO zaocznego .I zdażył sie cud!Skonczyłam je!I nawet mature zdałam.Jaki z tego morał???Wasza kolezanka zmądrzała....w wieku 25 lat.Czyli od 5 lat jest z kim pogadac.:)
Kitola!Masz sie uczyc.Bo jak nie to...................... :wink:
Ago.Fajne masz te zdjecia.Takie prawdziwe.Ja to na kazdym wychodze nie tak jakbym chciała...zawsze jak ,,obcy''.nawet nie ejstem do siebie podobna....hmmmmmmm
mam jedno..wczorajsze...wyszłam jak kaban.....pokazę ci(wam)
http://images13.fotosik.pl/53/ef0e8562242050acm.jpg
http://images25.fotosik.pl/69/30a89b7ea89fbff4m.jpg
normalnie nie moge patrzyc na swoja fryzurę...piast kołodziej.....hmmm
chyba pojde do fryzjera!!!!!!
teee niezly ten kaban :lol: :lol: Rolka wariatko jedna, ladna jestes i dobrze wiesz o tym. A wlosy to ja bym na Twoim miejscu lekko podciela, tak do brody i z tylu troche wycieniowala. Przod zostaw dluzszy to Ci optycznie twarz wyszczupli. Grzywka obowiazkowo musi zostac, bo ladnie Ci w niej. Ozyw tylko te wlosy, rzuc jakis kolor, zeby blyszczaly i podetnij, zeby odzyly. Piascie Kolodzieju Ty! :D :D :D :D
ale sie chowasz po tych krzakach byleby tylko calosci widac nie bylo :lol:
renatko dzieki :D ja tez musze isc do fryzjera, jak rolini :lol: zaroslam strasznie, a wole krotsze i nastroszone wlosy :wink:
a Ty jakie masz?
xixa ja tez kocham przyrode, uwielbiam sie wypuszczac w weekendy gdzies z moim Miskiem i wracac wieczorem. Szlajac sie bez celu, patrzec w niebo, wdychac zapach ziemi. Ale sie rozmarzylam :roll:
co do pseudodiety hmm.. nie udaje mi sie.
Przytylam z 62 do 64 kg. Denerwuje mnie to, wciaz skacze, dwa dni dobrze, dwa zle.
I tak w kolko.
Od dzis wprowadzilam sobie system 5 posilkow, regularnych, o okreslonych porach. Mam nadzieje, ze to bedzie dla mnie wyjsciem, bo nie panuje nad soba.
Gdybym nie podjadala, bylabym chuda.
A diety sa nie dla mnie :roll: kocham jesc i nie mam silnej woli :oops:
meeeg trza bylo wypytac o jego przystojnych kolegow :wink: z noga juz ok? zaraz pojde zobaczyc jak wrazenia, bo juz wrocilas, prawda? :D
pipuchna nie jestes do dupy, stan w kolejce po optymizm, bedzie dobrze. A jak sie usmiechniesz, to Cie wpuszcze przed siebie :D
kitolekchcialabys, co?? :lol: :lol: :lol: :lol:Cytat:
dziewczyny tu nie do ciebie tak szturmują, tylko dlatego że to ja jestem drugą gospodynią wątku nie wpadnij ty tu w jakiś samozachwyt
a ja w podstawowce to rylam chyba najbardziej w calym swoim zyciu.
Potrafilam siedziec do 2.00 badz 3.00 w nocy, taka zryta psychike mialam. Ale sednia byla 5.4 przez wszystkie lata.
W LO jakos sie wyluzowalam, mialam super klase, urywalismy sie troche z zajec, wariowalismy, pierwsza jakze nieszczesliwa milosc :roll: i oceny polecialy na leb na szyje. Zazwyczaj 3.8 - 4.00 wyciagalam.
A studia? bajka :D Jedna poprawka na licencjacie, dwie na magistrze. I wsio.
Teraz to juz w ogole sie bawie, studia to czysta przyjemnosc. Nie ma cisnienia.
Ty to na bank nauczycielka bys nie mogla byc :twisted: pozabijalabys te wszystkie biedne dzieci, musialyby jakies mocne prochy lykac przed lekcjami z Toba :lol: a tak serio, to moja nauczycielka angielskiego lykala prochy przed wejsciem do nas na lekcje, a powiedziala nam to sama dyrektor :roll:
Pamietam jaka byla znerwicowana przez naszych facetow w klasie, nie pomagalo, ze gadalysmy im, bo faktycznie wtedy bylysmy o niebo madrzejsze od nich. Strasznie meczyli ta kobiete psychicznie. Nienawidze czegos takiego.
anto dziekuje :oops: nozki ladne? ojejju ale zdjecia potrafia klamac :wink:
taaa na bank mowil o naszym kraju :lol: :lol: :lol: dobre, nie?
peszka a gdzie Ty? kupila se kiecke i se polazla w miasto napuszona jak paw i juz nie zaglada :lol: przyjdz i pochwal mnie jaka to ja ladna na zdjeciach jestem, przeciez po to je wkleilam, nie? :wink: :lol:
ja chciałabym teraz fryzure jak Pieńkowska...a czy mi taka zrobi fryzjerka to sie okaze.
http://img.interia.pl/kobieta/nimg/J...ot_1801290.jpg
no i to jest mniej wiecej cos o czym myslalam. Powinno byc Ci w takiej dobrze, a ladna buzke masz, to mozesz miec krotkie fryzurki i pokazywac ja na wszystkie strony :D
no wystarczyło że Ago zajrzała i zaraz sie weselej zrobiło :lol:
Rolini :D jaka ty ładna jesteś :D i w grzywce ci do twarzy :D
naprawdę masz śliczną buźkę :D na to pierwsze zdjęcie to sie zapatrzyłam że hej :D
a co do koloru na włosy to polecam rózowy :lol: przecież lubisz :D
i uważam że tobie naprawde dobrze by było w rózu (teraz już mowie o ubraniach), wiesz nie mowie o ubirnaiu sie całej na rózowo :lol: ale jakeiś elementy w tym kolorze jak najbardziej :D
miałąm koleżankę (porąbana jakich mało, już nie utrzymujemy kontaktu), i ma córkę w wieku Kubusia, i jak ubrała córę na rózowo to siebie tak samo, jak na błękit to i ona w błękitach latała, jak na seledyn, to i córa i mama takie same :wink:
idiotka :?
nie lubię jej :?
Ago :D ja juz ci na priva dosłodzilam, mało ci jeszcze ??
oj ładnie wyszląś ładnie :lol:
nie wiem czy u mnei wypaliłoby z tymi posiłkami :roll:
nazarłam sie dzisiaj
na śnaidanie planowo omlecik
na II pół cukinii
przekąśka, garść slonecznika i rozkęciłam sie: :? dokonczylam cukinie, zrobiłam sobie z knorra zupe z proszku :? , zżarłam całą, no i jeszcze mi sie chciało, to zjadłam trzy rozdkiewki, zagrzylam je dwoma rządkami czekolady mlecznej, a na to pół puszki kukurydzy
skonczylam jak mi sie to wszystko w brzuchu dzwigło do góry :?
teraz mi łeb pęka :? dlaczego ja jestem taka durrrrrrrrrrrrnnnnnaaaaaaaaaaaaaaa :?:
cóż, u mnie dzisiaj też nie najlepiej :x :x :x :x :x :x :x
rolini --> noooo, śliczna kobietka z ciebie :twisted: podobasz mi się :twisted:
hej dziubasy :mrgreen:
no strasznie mi sie nie podoba fakt, ze Pienkowska dolaczyla do nas. Bardzo mnie prosila i nie chcialam sie zgodzic. Mowie jej: "dziewczyno, za gruba jestes, nie dasz rady zrzucic tyle kilosow i przyniesiesz zla slawe mojemu watkowi" a ona na to: "prooosze, prooosze! pozwol mi do Was dolaczyc!" no to ja Rolka wkrecila :roll:
i masz babo placek :lol:
teraz bedzie trabic w "dzien dobry TVN" ze mam brzydkie gacie, albo ze sie obzarlam :roll:
ahh te znajomosci, do grobu mnie doprowadza :roll:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
no! peszka wreszcie jestes :D
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
jak mozesz mnie zostawiac na tak dlugo :?: :roll:
siwizna powiadasz? eee nie wierze :roll: bardzo mlodziutko wygladasz.
Ale apropo fryzjera, roleczko! peszka ma racje! zapomnialam o najwazniejszym :roll: ukladanie!! to podobno koszmar, zalezy jakie masz wlosy.
Ja nie robie z wlosami nic. Co zreszta widac :lol: :lol:
Myje wlosy zawsze rano, a pamietajcie, ze do pracy zbieram sie 15-20 minut z myciem wlosow, zebow, czasem malowaniem rzes (ale to bardzo rzadko), wywalaniem wszystkiego z szafy w poszukiwaniu w miare wyprasowanych ciuchow, jedzeniem kanapki i piciem herbaty :lol:
Jak zaspie, potrafie zebrac sie nawet w 10 minut, ale to juz bez jedzenia.
nom, przekonalam Cie rolka? musisz miec wlosy, ktore nie beda wymagaly ukladania, bo moja kuzynka choc wyglada o niebo lepiej w krotkich wlosach, zarzekla sie ze nigdy wiecej nie zrobi sobie krotkiej fryzurki. Mowi, ze musiala wstawac godzine (!!!) wczesniej, zeby jakos wygladac.
peszka a Ty bys chyba slicznie wygladala we wlosach takich troche za ramiona, nie za krotkie, ale wyraznie krotsze. I lekko pocieniowane. Z dluga, lekka grzywka. Nie chcesz zafundowac sobie takiej metamorfozy? wiesz, ja pamietam jak poszlam chyba w 3 klasie liceum do fryzjera z postanowieniem, ze zrobie cos radykalnego. I co? i ścielam wlosy z tak dlugich jak Twoje obecnie na znacznie krotsze niz moje teraz. Extra przemiana. Poczulam sie taka NOWA, swieza, inna. A wszyscy otwierali buzie ze zdziwienia, ale chyba nie bylo nikogo, kto uznalby ze zle zrobilam.
jak ja nienawidze @ :roll: :? wspolczuje, a lagodnie chociaz przechodzisz?
xixa a dlaczego zle? nie chcialo Ci sie, czy machnelas reka? trzeba sie wreszcie zebrac w sobie, ja nie bede dietkowac, ale bede regularnie jesc i tak by sie nie przejesc. To chyba jedyne co moge zrobic na pewno. No i nadal walcze z Weiderem. Dzis 20 dzien :lol: 8)
kitolek a co Ty masz za znajomych :idea: :lol:
tak przejrzaalam co napisalas o tym podzeraniu dzisiaj. Wiesz co? poptarz teraz:
:arrow: przekaska (ale co?),
:arrow: garsc slonecznika,
:arrow: cukinia,
:arrow: 3 rzodkiewki,
:arrow: pol puszki kukurydzy,
:arrow: dwa rzadki czekolady.
gdyby nie ta czekolada, to co jest zlego w Twoim przegryzaniu? ani rzodkiewka, ani cukinia nie maja kalorii, kukurydza tez nie tak wiele, prosze tylko o wyjasnienie po kiego grzyba byla Ci ta czekolada??!! :evil:
trza bylo zjesc dwie tafelki, a nie robisz juz jak ja :roll: :oops:
ja zjadam kazdego dnia cala czekolade i czuje jak dupa mi rosnie, a poza tym mam cellulit, wiec juz ja cos z tym zrobie :!: :twisted: 8)
Czesc Ago i Dziewczyny :)
Zawsze jak wpadam tutaj to rozprawiacie na rozne tematy. Czasami to nawet Ago nie mozna sie doszukac.
Zdjecia jak zwykle pokazuje Cie sliczna dziewczyne. O wlosy to ja Cie juz kiedys pytalam, bo bardzo mi sie podoba Twoja fryzurka. Niestety moja czupryna sie kreci w loki i w sumie nigdy nie lubilam nic robic z wlosami, ale niestety coraz czesciej mam 'bad hair day' wiec i pomagam glowie jakos wygladac jak jest taka potrzeba.
Pozdrawiam i dzieki za kopki u mnie.
Nooo nareszcie skończyłam czytać .. myslałam, ze to nigdy sie nie skończy :twisted: Jutro napisze cos więcej bo teraz to juz oczy mi sie kleja :roll:
Gratuluje Weidera 8) Ja dobrnęlam do 23 dnia i mialam dośc :wink:
Zdjecia sliczne, bo naturalne, takie "niepozowane" lubie takie 8) Zresztą ładne dziewczyny zawsze fajnie wygladają :P