-
Policystyczny zespół jajników
Czy któraś z liczących kalorie Pań chorowała na taką przypadłość ? Ja kilka dni temu dowiedziałam się o jej posiadaniu - dostałam leki na wywołanie okresu i Diane-35, ponieważ lekarz o żadnych poważnych komplikacjach nie mówił sprawę trochę zbagatelizowałam. Dziisaj postanowiłam jadnak poczytać w necie o chorobie i zobaczyłam, iż:
Innym częstym schorzeniem jest zespół policystycznych jajników, czyli zwyrodnienie pęcherzykowate jajników. Jeszcze do niedawna sądzono, że to choroba o podłożu wyłącznie hormonalnym. Obecnie zespół policystycznych jajników uważa się za chorobę polimetaboliczną, czyli związaną z zaburzeniami przemiany materii.
W chorobie tej w jajnikach wzrastają liczne i drobne pęcherzyki, w których dochodzi do nieprawidłowej przemiany materii. Pęcherzyki te zaburzają pracę jajników, które zaczynają produkować więcej androgenów - męskich hormonów. Konsekwencją podwyższonego poziomu androgenów są nieregularne cykle miesięczne, zanik owulacji i miesiączki.
Kolejnym objawem zespołu policystycznych jajników jest podwyższony poziom hormonu insuliny i jednocześnie insulinooporność - czyli brak reakcji organizmu na zwiększone wydzielanie tego hormonu. Dzieje się tak dlatego, że receptorów insuliny jest za mało lub są one nieaktywne.
Na skutek tych zaburzeń kobiety z zespołem policystycznych jajników są zagrożone cukrzycą (głównie typu 2), otyłością, miażdżycą, nadciśnieniem tętniczym, chorobą wieńcową, zawałem serca, i hiperlipidemią (czyli podwyższonym poziomem tłuszczów we krwi).
Innym schorzeniem mogącym przyczyniać się do tycia jest tzw. zespół policystycznych jajników. To małe, ale liczne torbiele tworzące się w jajnikach i zaburzające ich funkcjonowanie. W efekcie prowadzi to do wzrostu stężenia androgenów, męskich hormonów płciowych. Objawem mogącym wskazywać na istnienie torbieli są nieregularne miesiączk, a także odkładanie się tkanki tłuszczowej wokół talii. W tym więc przypadku również nie dieta, ale leczenie hormonalne pomoże ci zapanować nad tuszą
No i jakbym znalazła rozwiązanie - bo jak już pisałam w kilku postach nie mogę schudnąć z talii (boczków), z którymi nigdy nie miałam problemów. Co więcej waga stoi w miejscu...
Czy któraś z was chorowała na to? Poradziła sobie? Ma jakieś doświadczenia (własne lub zasłyszane) dotyczące wagi, tuszy i tej choroby ?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki