a ja osobiscie nie nawidze hejbutki z senesem,tzn co do smaku nic nie mam ale skutki sa fatalne.Moze powinnam sie cieszyc ze sie wyprozniam ale jest to straszny bol bo(sorry za okreslenie)mma po niej rozwolnienie A o to mi nie chodzi.


Polecam Zielona hejbe,sypana.Mam nawet specjalny kubeczke z zapazaczem(tzn mamy jest,sama jej kupilam)pije ja ze 3 razy na dzien i mam wrazenie ze dziala tak jakby oczyszczajaca(nie w doslownym sensie)

Lubie tez owocowki.Ale na odchudzanie chyab nie wplywaja