e tam..ja tylko w hotelu nie zamierzam jeść deserów no chyba, że dadzą jakiegoś owockażadnych buleczek, pączków itd.
Nie będę też jadła dużo ziemniaków...wolwe zjeść tego kotleta niz ziemniaki![]()
zresztą na takich obozach, koloniach jest dużo ruchu więc i tak schudniemy.
Ja zawsze chudłam na obozach i koloniach a nie byłam na żadnych dietach i jadłam wszystko.
hmm...ja wyjeżdżam 11 lipca..przydałoby się jeszcze troszkę schudnąć.
Zakładki