-
wychodzenie z diety bez joja
To co ze soba robie zaczyna mnie ju ż meczyc. Chce wyujść z tego shitu zanim zmarnuje sobie zdrowie.Jednak ... nie chce przytyć choćby z tak prozaicznego powodu ze nie bede miala w co się ubrać. Jem teraz ok 500kcal dziennie. Po ile kalorii i co ile dni i wogóle jak mam zwiekszac zeby utrzymac wage i nie przytyc? 50kcal na tydzięn to dobry pomysł? Więcem mniej?I do jakiej liczby kalorii mam zwiększyć? Ze wzoru pdanego w innym temacie wyszlo mi ze powinnam jesc 1336kcal, ale zawsze myslalam ze to ilośc po której jeszcze się chudnie....
Co myslicie?
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki