Hej. Ja kogel-mogel nazywam po prostu jajkiem utartym. Jak kiedyś mówiłam, że ide sobie utrzec jajko to wszyscy domownicy wiedzieli, że Wiola ma chęć na coś słodkiego Ja tą pyszną rzecz robie z kakaem i jest pyszne. Tylko dawno tego nie jadłam.