Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 23

Wątek: (ups!)

  1. #11
    Kofeina jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-04-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    0

    Domyślnie

    Po takim jednorazowym obżarstwie nie powinno robić się głodówek, tylko wrócić do utrzymywanej poprzednio diety (np. te 1000 kcal). Jeśli po napadzie wpadnie się na „genialny” pomysł, by zrobić sobie 1-2 dni głodóweczki, organizm, zamiast spalać nadmiar kalorii, zacznie je magazynować, bo zasugerujemy mu, że drastycznie obniżamy ilość spożywanego pokarmu. Zacznie gromadzić niespalone kcal w postaci kochanego tłuszczyku.

    Howgh

  2. #12
    omega83 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-01-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    z jednodniowym obżarstwem jest jeszcze tak, że jak organizm jest przywzyczajony do 1000 - 1200 kcal dziennie, to po prostu nie wchłonie takiej ilości jedzenia dostarczonej na raz (np. te 3000kc). obajwia się to biegunką tego samego lub nastepnego dnia.
    więc nie przejmujcie sie tak bardzo. na pewno nie zaszkodzi to waszemu odchudzaniu

  3. #13
    Guest

    Domyślnie

    hehe to dobrze bo jutro jak pójdę na urodziny do kumpla to może mój metabolizm się przyśpieszy ?

    musze w to uwierzyć to tak bedzie

    tylko zebym się nie obżarła za bardzo:/

  4. #14
    omega83 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-01-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    a dlaczego uważacie, że jednodniowe obżarstwo przyspiesza metabolizm?
    moim zdaniem wcale tak nie jest
    na diecie 1000 kc organizm do jakiegoś tam stopnia metabolizm spowalnia, bo to normalne przy dietach ograniczających spożycie kalorii
    jak dowalimy jednego dnia 3000 kc to będzie się to trawiło z prędkością jak przy 1000 kc, bo organizm nie przestawi się w ciągu jednego dnia na strawienie tego jednego obżarstwa
    co oznacza, że po prostu strawimy to w takim samym tempie, jak wszystko na diecie, a że jest tego 3x więcej niż normalnie to będziemy trawić 3x dłużej...

    gdzie jest błąd w moim myśleniu?

  5. #15
    allthea jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-03-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    mi się wydaje, że w tym, co napisała nadziejka, że takie jednodniowe obżarstwo przyspiesza przemiane jest troche racji.
    no bo tak..
    zzarlam te 3000kcal... tego samego dnia wieczorem byłam w toalecie, ale to nie była żadna biegunka, a raczej: "normalnie" i bardzo dużo. no ale mało tego bo nastepnego dnia (a dwa dni pod rząd mi się nigdy nie zdarza, przeważnie chodze raz na tydzień!) też byłam w ubikacji.
    Wychodze założenia że gdyby coś było nie tak to miałabym biegunkę,a gdyby przemiana sie nie przyspieszyła to trawiłabym to przez 5 dni a nie jeden.
    po wpadce wróciłam do 1000-1100kcal (co prawda nie chciało mi się jeść ale stwierdziłam ze głodówka może tylko pogorszyć sprawe wiec sie zmusiłam)

    poza tym..
    ważyłam się codziennie rano i wyglądało to tak:
    dzień wpadki - 52,9kg
    dzień po wpadce - 53,9kg
    następny - 53,3kg
    następny(dzisiaj) - 52,7kg

    jeśli okaże się że jutro znowu bedzie ciut mniej to zaczne wierzyć na serio w to że obżeranie sie od czasu do czasu (oczywisice nie za często) pomaga.
    a wy co o tym myślicie?

  6. #16
    aaggii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-02-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    mi tez sie wydaje ze raz na jakis czas obzarstwo albo poprostu zjedzenie troszke wiecej polepsza przemiane materii i zaraz lece do kibelka

  7. #17
    Guest

    Domyślnie

    no ja własnie wróciłam z urodzin od kumpla i nie policzyłamjeszcze tego co zjadłam ale na oko chyba w sumie będzie tego tak z 1600kcal :/ (cały dzień) jutro rano się wezmę do liczenia bo dziś jestem już trochę padnięta zaraz wskoczę na wagę i zobaczę jak to jest.....

    miłej nocki życzę papa :*

  8. #18
    damrade jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-04-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    A ja dzisiaj zjadłam - bez wyrzutów sumienia - pięć orzeszków w czekoladzie I wcale mnie to nie martwi szczególnie. Wczoraj wypiłam lampkę wina. I co? Jakoś żyję

  9. #19
    Guest

    Domyślnie

    jejka jak na razie to mam na wadze 68,6 :/

    ciekawe czy to zejdzie w najbliższym czasie :/

    mam nadzieję że tak

    zobaczy się :/ (ale w sumie się cieszę że nareszcie zjadłam coś "dobrego" hehe )

    trzeba być dobrej myśli

    paa 3mcie się :*

  10. #20
    omega83 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-01-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Asinka, zejdzie, na pewno
    takie jednodniowe obżarstwo nawet jak skutkuje nagłym wzrostem wagi o 1-2 kg, zwykle kończy się równie szybkim jej spadkiem
    dzięki dziewczyny za odpowiedzi

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •