-
Mam pytanko, może ktoś poświęci chwilkę na odpowiedź? Please
Hej, mam do was pewne pytanie
Od dzisiaj postanowiłam wziąść się za siebie. Chcę przez miesiąc schudnąć 5 kilogramów, ale nie ejstem pewna, czy mi się to uda. Opisze krótko mój "plan" diety.
No więc tak:
Jeśli chodzi o (nie)jedzenie, to:
-dzienna porcja kalorii to około 500-700, nie więcej, czasem może będę musiała zjeść aż 1000, ale to zdaży się góra 4 razy (niedzielny obiadek mamusi
), chociaż i tak będę się starała do tego nie dopuścić.
Jeśli chodzi o ruch to:
-codziennie robię conajmniej 100 brzuszków
-spaceruję jakieś 2 godzinki
-kręce hula-hop około pół godziny
Kilka razy w tygodniu(3-4 razy):
-jeżdżę na rowerku około godzinki-dwóch
rano biegam około godzinki
Jak myślicie, czy uda mi się osiągnąć mój wymarzony cel?
Z góry dziękuję za odpowiedzi, życzę sukcesów i wytrwałości inncyh dietującyhc
-
Dziewczyno wyniszczysz sie, ale cel osiagniesz. Ja wpadlam w pulapke robiac dokladnie tak jak Ty i zanim sie obejrzalam mialam anoreksje. Pare miesiecy meczylam sie zeby cos podtyc. Nawet nie wiesz co sie z czlowiekiem dzieje wtedy. Odradzams zczerze wiec. Tysiac kalorii to najmarniej jedz, aprzy tylu cwiczeniach to nawet 2000 choc to dziwnie brzmi. 1200 organizm potrzebuje na podtsawowe czynnosci podtrzymujace zycie czyli np. oddychanie, metabolizm caly, wydalanie, kazdy organ np. mozg, watroba, serce. Zastanow sie, prosze
-
Witaj !
Moim zdaniem cel bardzo realny i przy duzym samozaparciu na pewno uda Ci sie go osiagnac ! Tylko bez oszukiwania i podjadania
Jezeli ja na SB schudlam 3 kg w 6 dni NIE GLODZAC SIE i nie uprawiając ( niestety ) sportu to i Tobie sie uda !
W razie czego służę pomocą i wsparciem , chociaż sama jestem nowa na tym forum
A i jeszcze jedno : moze jednak dobijaj do 1000 kcal dziennie , bo po skonczeniu diety 500 kcal rzucisz sie na jedzenie i przytyjesz wiecej niz schudłaś, gwarantuje .
-
Krotko mowiac - debilizm.
Zaczniesz chudnac, ale po pewnym czasie staniesz w miejscu, a po wroceniu do normalnego jedzenia bedziesz miala jojo (chyba ze wyjdziesz z tego podnoszac powoli ilosc kalorii). Z nicku wnioskuje, ze masz 16 lat. Tak tez powinnas nie schodzic ponizej 1200 cal. Przy takim limicie bedziesz chudla 1 kg / tydzien . Czyli juz na poczatek wrzesnia zgubisz te 5 kg. Troche wiecej rozwagi. Zycze wytrwalosci w diecie, pozdro!
-
co do tojego postu to nie bede nic dopisywac bo wyzej wszystko zostało napisane. A co do 100 brzuszkow to ja słyszłam że dziennie powinno sie robic 30 a nie 100 bo jak robisz 30 to potem juz nie pracujesz miesniami brzucha tylko ciagniesz sie do gory rekami.
-
taakk...widze ze nasza kochana prowokatorka znow atakuje.... czybysmy nie powiedzialy ci juz kilku cieplych slow???
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=59425
-
Prowokatorka? Blehhh
Że niby co? Prowokatorka?
To, że chcę się odchudzić, i spytałam innych o radę jest wg Ciebie prowokacją?!
Nie widziałaś mnie, więc nie powinnaś wyrażać swoich opinii w sprawach, na których się najwidoczniej nie znasz.
Jeśli Ci to nie pasuje, nie musisz się wtrącać
Inne forumowiczki wykazały się tolerancją, której Tobie brakuje, i doradziły mi.
I za to Wam dziękuję kochane
-
wiesz...no własnie tak mi sie wydawało że już kojaze tego avatarka
No ale cóż tam Ci wszyscy napisali że jedzenie mniej niz 1000 kalorii to niezdrowe to po co sie drugi raz pytac i jeszcze dopisywac że ćwiczysz straszliwie dużo (dla mnie to duzo) i jesz mniej niz 1000 logiczne że to niezdrowe i wykańczające....no ale po co się powtarzac?
-
ja jechalam na 800kcal i zatrzymal mi sie okres ze o wypadajacych garsciami wlosach nie wspomne a poza tym dziewczyno ty masz niedowage a jesli andal chcesz widzisz kilka kg za duzo to znaczy ze masz anoreksje. Idz do lekarza i nie zakaldaj glupich postow.
Pozdrawiam i zycze wiecej zdrowego rozsadku
-
hmm... przykro mi,ze oskarzasz mnie o nietolerancje...chociaz nie.wcale nie jest mi przykro. przykro mi jest z powodu tego,ze nie potraktowalas tego,co dziewczyny napisaly ci na tamtym poscie i nadal probujesz sie odchudzac...ups,p[rzepraszam bardzo...wyniszczac,bo przy tej wadze o niczym innym nie ma mowy...
sluchaj,dziewczyno,zrob dla siebie cos dobrego i potraktuj to wszystko powaznie...zawalcz o zdrowie...naprawde,nic wazniejszego nie ma...i pomysl o przyszlosci.koniecznie....
mimo wszystko buziaki:*
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki