Na obiad zjadłam dwie kluski na parze polane jogurtem jogobella light razem jakies; 700 kcal.
Ale wyrownam je, bo na sniadanie jadlam muesli 250 kcal i na kolacje tez zjem muesli;P
Wersja do druku
Na obiad zjadłam dwie kluski na parze polane jogurtem jogobella light razem jakies; 700 kcal.
Ale wyrownam je, bo na sniadanie jadlam muesli 250 kcal i na kolacje tez zjem muesli;P
ja dzisiaj nagrzeszylam ehhh pol czekolady milki z orzechami i rodzynkami :/
Pyszne ciacho z malinami i posypką ale tylko jeden kawałek ( 1 słodycz od 4 dni =))
No no. .a mnie dzisaij skusiił baton 3 bit:P
No cóz.. i tak nie uważam,ze stało się coś tak strasznego:P
a mnie jeszcze nigdy nic nie skusiło :shock:
tzn.podczas 8-miesięcznej diety.
po raz pierwszy po miesiacu zjadlam 2kulki lodów - moj pierwszy grzech :)
zwlasciwie to zgrzeszylam z premedytacją - miałam wczoraj świetny dzień i uznałam, że jakaś nagroda za meki mi sie nalezy.. z resztą te 2 kulki to tylko 160 kcal.. w limicie zmieściłam się bez problemu :)
Zjadlam dzisiaj ciasteczko. Nie zadne tam ryzowe dziwadlo, tylko prawdziwe ciasteczko z czekolada i orzechami. 54 kcal - to wcale nie tak zle, a rozkosz niebywala :) Nigdy nie przypuszczalam, ze jedno glupie ciasteczko moze tak dodac checi do zycia :D
700 kcal- spaghetti ochyda bleh fuj jak wogóle tak można =P
Przyznam się bez bicia wpierniczyłam 7 pierogów z kapustą i
grzybami :oops: a było tak pięknie na śniadanie 2 kromki wasy z Turkiem Figura merde medre i jeszcze raz merde!!!!!!!!!
Ale się nie dam do końca będe już grzeczna obiecuję musze zainwestować w coś na powstrzymanie mojego apetytu udało mi się schudnąć 15 to i uda się te 10 :D
ale mam wytłumaczenie (slabe i naciągane, ale lepsze takie niż żadne) to wszystko to wina mojej mamy po co ona robiła te głupie pierogi czy ktoś jej kazał,dobra nie będzie zwalania winy na moją kochana mamusie to ja je zeżarłam i to tylko moja wina. I tylko na własne życzenie dłużej będę tłusta kończe bo mam doła wielkiego jak kanion (nie pamietam ktory, ale jest wielki :oops: :cry: :cry: )