Ja zasze piję kefirek i jem rosołek albo jajko na miękko, coś delikatnego, żeby nie leżało za długo na żołądku. I sposobem mojej mamy, kiedy wracam z imprezy, choćbym nie wiem jak była pijana, zawsze biorę witaminy. Wtedy kac jest rano mniejszy. No i oczywiście Alka-Zelcer