Dieta opiera się na zażywaniu HCG (ludzka kosmówkowa gonadotropina) trzy razy dziennie. Ma ona wspomóc proces odchudzania, spalać ok 2000 kcal z naszego nagromadzonego tłuszczu, pomóc zachować energię i niwelować poczucie głodu. Dieta podzielona jest na 4 fazy. W fazie 1 objadamy się do granic możliwości przez dwa dni, jednocześnie zażywając HCG, kolejnym etapem jest dieta właściwa + podawanie HCG przez 21 kolejnych dni. Faza 2 opiera się na dwóch posiłkach zawierających 100 g białka (różne rodzaje białka na obiad i kolację) oraz wg. oryginalnego protokołu jednego warzywa. Ja trochę swoją dietę urozmaicałam mieszając różne rodzaje warzyw. Oprócz tego można 2 razy dziennie zjeść owoc: w moim przypadku najczęściej były to jabłka i pomarańcze. Paluszków grissini nie jadłam, chociaż także można wszamać dwa każdego dnia. Wszystkie nasze posiłki nie mogą przekroczyć 500 kcal. Tłuszcz jest totalnie zabroniony – nawet w kosmetykach, natomiast czarna kawa, herbata i przyprawy są jak najbardziej wskazane. Można słodzić stewią i użyć jedną łyżkę mleka. Ważne jest, aby po skończeniu przyjmowania HCG, kontynuować dietę 500 kcal przez kolejne 3 dni.

Czy ktoś tutaj na forum robił tą dietę? Ja osobiście bardzo sobie ją chwalę. Mimo, że jest droga, to według mnie warto Może kogoś to zainteresuje!