Historia mojej walki z kilogramami a właściwie wejście w "diete ŻP" (żryj połowę) jest dosyc krótkie bowiem ma zaledwie 4 tygodniese se se... ale pamietam jak dziś - wszedłem na wagę i ukazało sie 99,1 Kg !!! Dla mnie to pewnego rodzaju szok poniewaz od zawsze uprawiam sport jednak przed 4 laty wszedłem w ten standardowy szary styl - praca -dom -komputer -praca...etc
i tylko czasami sport... i poprostu schematyczny brak chęci ogarnął mnie całkowicie - dodam tylko ,ze w znacznym stopniu przyczyniła sie do tego kobieta
genialnie kuchci i sami wiecie jak to jest... domyslam sie ,ze raczej nie wróce do wagi sprzed 4 lat ( 82kg bez grama tłuszczu!) ale 88 byłoby fajowe !!!
4 tygodnie i juz albo tylko straciłem (bez JOJO) 4 kghmmm zobaczymy co dalej z tego wyjdzie - a moze kiedys skosztuje konkretnej diety!!! (dodam tylko ,ze ćwicze i ćwicze) - trening siłowy / fitness i tak do 88
START!!!
Zakładki