Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: POMOCY!!!

  1. #1
    Guest

    Domyślnie POMOCY!!!


    Ja już nie wiem co mam robić. Choć wygląda na to, że nie robie nic. Mam 16 lat, 179cm i coś około 95KG!!!! SZOK. Już któryś raz z rzędu próbuję się odchudzić. Choć trudno powiedzieć, że ktoś jak jest tylko 2 tyg. na diecie, stara się odchudzać. A przestaje dlatego, bo nie widać efektów, albo wygrywa chęć zjedzenia czegoś nie wliczonego w dietę. Przecież po 2 tyg. ludzie chudną po kilka kg - a ja kurcze NIC! Dlaczego?! Tydzień temu zapisałem się na siłownię - wykupiłem karnet na 10 wejść, to nie dużo, ale przynajmniej jest to siłownia w której jest wszystko, a na tym mi zależało. Poza tym chodzę do prywatnej szkoły, która w czesnym oferuje 1h basenu w tygodniu, 1h golfa oraz 1h jazdy konno, no i ta siłownia - postanowiłem, że na początku będę chodził 2 razy w tygodniu, potem 3 razy. Żeby karnet rozłożyć sobie na miesiąc. Lecz chyba wybrałem zły termin na rozpoczęcie diety, ponieważ mam ferie, przez co mogę korzystać tylko z siłowni.
    Czy mam mobilizacje? Teraz na pewno! Mam straszne kompleksy na punkcie swojego wyglądu, źle mi z samym sobą i pora to zmienić. Według kalkulatora BMI powinienem schudnąć 15kg. To mój cel. Móc powiedzieć, że nie mam nadwagi i mieszczę się w normie. Dlatego tym razem proszę o pomoc. Dlatego bardzo was proszę o pomoc. Bo nie chce stracić kolejnych tygodni na odchudzaniu po którym nie ma efektów. Dlatego powiedzcie mi na jaką dietę przejść ( fajnie by było gdyby nie była zbyt ciężka i męcząca, ale żeby było widać jakieś efekty)? Co jeść?Czego nie jeść? Co ćwiczyć? Jak często? I kiedy będzie widać pierwsze efekty. Z góry dziękuję za pomoc. I proszę o poważne potraktowanie tego postu, pisałem kiedyś na jednym forum internetowym, ale tam nie uzyskałem żadnej odpowiedzi.


    Pozdrawiam Scarslife - Łukasz..

  2. #2
    Azel jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    15-01-2007
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    186

    Domyślnie

    Dieta 1500 kcal bedzie w porzadku + stosowanie sie do ogolnych zasad odchudzania;p (5 posilkow, bez maki, jasnego pieczywa, slodyczy bla bla bla).

    Silownia to kiepski wybor jesli koniecznie chcesz schudnac, bo jakby nie patrzec - wyrabiasz miesnie, ktore z czasem powieksza Twoja mase i efekt diety bedzie nieco slabszy. Mysle, ze do zrzucenia kilku kilogramow lepsze bylyby dluzsze cwiczenia aerobowe np. stepper, spacery;B itp. I nie przejmuj sie ze waga spada powoli.

  3. #3
    qwerq jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-08-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    sto milionów razy mówiłam i mowic będę tak długo, póki to dotrze.

    Nie ma czegoś takiego, jak "dieta cud". NIGDY nie stosuj diety monoskładnikowej (jakaś kapuściana, cytrynowa itp), nie stosuj diety wykluczającej jakieś składniki z menu, nie stosuj diet zbyt radykalnych, nie stosuj diet o dziwnych nazwach, nie stosuj diet pozwalających schudąć b. dużo w niedługim czasie. Proces odchudzania to nie tlyko proces samego schudnięcia, ale najgorsze jest potem - utrzymanie nowej wagi, a wszystkie wyżej wymiienione diety nie pozwalają na to.

    Najlepiej jest zastosowac dietę MŻ (mniej żryj), czyli jedz mniej niż dotychczas. Zastosuj też zasady zdrowego żywienia, czyli dietę tzw zamienników, tj

    zamień smietane na jogurt naturalny
    maslo na serek do smarowania
    tłuste mięso, wędliny na chude
    tlusty nabiał na chudy
    słodycze na owoce
    jasne pieczywo na ciemne

    itd itd

    Do tego wszystkiego niezbędny jest ruch - jak najwięcej ruchu

    nie odmawiaj sobie od czasu do czasu słodkiej przyjemności - ale bez pzesady!

    wszystko mądrze, z głową

    możesz liczyc kalorie, ale to pracochłonne, czasochłonne i później trudno się tego wyzbyć

    przyjmuj zalecaną dawkę kalorii, wg kalkulatorów AMR i BMR

    i jeszcze raz powtórzę - na efekty trzeba poczekac, dlatego uzbrój się w cierpliwość i przede wszystkim pokojchaj samego siebie, takiego, jakim jesteś (nawet teraz)

    cóż mi pozostaje... życzę powodzenia!

  4. #4
    Shanna7 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    07-01-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    więcej cierpliwości!! u mnie też zawsze dwa pierwsze tygodnie na diecie najgorsze, bo nie widać efektów, ale potem waga pomału rusza; nie załamuj się jakimiś małymi wpadkami - one zdarzają się każdemu; powodzenia

  5. #5
    kubaxxl jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    29-06-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    My to już chyba gadaliśmy na GG W każdym razie powodzenia !!

  6. #6
    Maciek1337 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-11-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    scarslife. jestem jedna z osob ktora w pelni rozumie twoja sytuacje.niegdys mialem nadgwage dwudziestoparo kilogramowa(swoja przypadlosc opisalem juz na forum, z niewielka pomoca szukajki bez wiekszych problemow ja znajdziesz a uwierz mi, moze cie BARDZ ZMOTYWOWAC)Obecnie mam wage bardzo dobra(w tym bardzo duzo miesni wyrobionych wlasnie na silowni)rewelacyjna dziewczyne(ma niesamowite powodzenie u mezczyzn a mimo to wybrala mnie I ogolnie moje zycie zmienilo sie z chwuila zrzucenia zbednego balastu.
    Moge ci powiedziec, silownia to bardzo dobry wybor ale tylko jesli chcesz rowniz sobie wyrobic mas emiesniowa. Osoba z nadwaga duuuzo szybciej robi miesnie niz osoba szczupla, wiec w twoim pryzpadku nie bedzie to tyle proces "spalania" tluszczyku, co zamiany tluszczyku na tkanke miesniowa - wiec moim zdaniem korzystaniejzsa opcja, gdyz kazdy facet chce miec ladnie zbudowane cialo Gdybys chcial jakies pytania zwiazane z silownia, lub szczegolowo jak pozbylem sie zbednego balasutu chetnie ci pomoge. Pisz odpowiedz w tym poscie, obicuje ze odpisze jak bedzie to mozliwe - przepraszam za ewentualne bledy ortograficzne, ale bardzo sie spiesze piszac tego posta

  7. #7
    Awatar gigii
    gigii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    6

    Domyślnie

    maciek - a Ty jestes z Ta dziewczyna bo ma takie ogromne powodzenie czy dlatego ze ja kochasz?

  8. #8
    Guest

    Domyślnie

    Dziękuję za odpowiedzi jestem bardzo wdzięczny za rady. Ostatecznie postanowiłem przejść na dietę kopenhadzką, wiem że wiele osób ją krytykuje i jest negatywnie do niej nastawiona. Ale postanowiłem, że skocze na głęboką wodę. A potem po 13 dniach juz standardowo przejdę na dietę 1500kalorii. Niestety początku są ciężkie. Pamiętacie jak wam pisałem że ważę coś około 95kg. byłem w błędzie .. Ważę przeszło 100 a dokładnie 101kg. Ja nei wiem jak to się stało. Jakim cudem gdzie, skąd? Jak zobaczyłem ten wynik to się załamałem - może waga była zepsuta. Nie mam juz 15kg do stracenia tylko 21
    Dzisiaj minął pierwszy dzień bycia na diecie. Co najśmieszniejsze zjadłem dzisiaj

    + powyżej 150g befsztyku grilowanego - podzieliłem kawałek 400g na 3 części, i tą cześć pierwszą lekko posypałem pieprzem już zgrilowaną - jedyne co dodałem przy przygotowaniu)
    + 1 pomidora
    + 2 jajka gotowane na twardo
    + sałata z cytryną.
    + kubek kawy z łyżeczką cukry - to chyba tyle co kostka ?)
    + gumę orbit cytrynową - BEZ CUKRU ( niech mi nie wciskają kitu że zwykła guma orbit przerwie dietę - bez jaj. Ja muszę rzuć gumę, ponieważ zależy mi na świeżym oddechu. A ja jakiś czas temu zacząłem hodować zwierzątko na R _ _ , i muszę je dokarmiać. )

    I co najśmieszniejsze nie byłem głodny, nie ściskało mnie w żołądku. Czułem się świetnie.Tylko teraz już późno wiec mnie korci żeby coś zjeść, ssie mnie trochę - ale nie!! dam rade. Oczywiście w ciągu dnia przeszła mnie dziesiątki myśli : Łukasz odpuść nie ma sensu , i tak nie schudniesz, po co Ci to , idź dołącz do rodzinki i zjedz frytki z keczupem i roladę ( bo to małpy wredne miały akurat to na obiad) poza tym mieli masę słodkości pączki nie pączki(chyba żeby mnie przełamać), ale NIE! ja się tak łatwo nie dam. Wiec chyba odniosłem mój pierwszy malutki sukces dzisiaj. Jestem z siebie dumny . Możecie się śmiać, ale dla mnie to na prawdę było wyrzeczenie. I jestem z siebie dumny. Pomyślałem sobie, że wytrwałem 3/4 dnia to dlaczego miałbym to chrzanić teraz. Wytrzymałem ten dzień - wytrzymam i jutrzejszy. Tak z taką myślą kładę się spać.

    A zapomniałbym powiedzieć. Byłem dzisiaj na siłowni 1wszy dzień, pierwszy raz. I kolejny sukces. W sumie przebiegłem/przeszedłem ( na zmianę) łącznie >5km ma bierzni, a potem wsiadłem na rowerek i przejechałem 20 km ( i zaraz zrobie 150 brzuszków przed snem). Było ciężko, i fakt zmęczyłem się. Ale muszę powiedzieć, że znów jestem z siebie dumny. Spaliłem coś około 300 może nawet 400 kalorii a zjadłem - sam nie wiem ile potem policzę i napisze następnego posta.
    Ale człowiek normalnie trawi 1000kalorii wiec chyba jestem do tyłu o jakieś 700? Jak myślicie ? Jutro też idę na siłownie.


    Maciek1337> Byłbym wdzięczny gdybyś mi opisał jak zrzuciłeś swoje kilogramy, jakie proponujesz ćwiczenia? I w ogóle opisz mi wszystko , przez co przeszedłeś i jak doszedłeś do stanu obecnego. Możesz opisać też te ćwiczenia na rozbudowę mięśni ale postanowiłem , że na razie zrzucę tłuszczyk a jak dojdę do 85 to wezmę się za mięśnie.

    Pozdrawiam, dziękuję za rady, i proszę 3majcie kciuki.

  9. #9
    Guest

    Domyślnie

    podliczyłem ilość kalorii zjedzonych w środę i jestem chyba z siebie dumny : około 515,50 kalorii ,a spaliłem gdzieś około 350kalori , a organizm sam jest zdolny trawić 1000kalori więc jestem do przodu o kalorii około 800 kalorii ! ha

  10. #10
    Guest

    Domyślnie

    Czemu tu kurczenie można edytować postów. Trzeba pogadać z administratorami. Chciałem jedynie dodać że byłem jeszcze dzisiaj przeszło godzinkę na łyżwach ;D - teraz to juz mnie wyśmiejecie na pewno, za tę moją okropną dokłądność

Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •