Waga startowa 105 kg.

Waga końcowa 78 kg


Dieta miała być bez podbudowy ideologicznej. Oparta na zdrowym rozsądku i rezygnacji z produktów powszechnie uznawanych za tuczące. Pierwszą i konieczną rzeczą było zainstalowanie aplikacji w telefonie o nazwie Weight Recorder w celu monitorowanie codziennej wagi.

Zdrowo zdroworozsądkową wyeliminowałem z diety słodycze, białe pieczywo, słodkie napoje oraz alkohol. Jak podstawę programową posiłków z uwagi na chorobę jelita przyjąłem proporcję mięsa, wypełniacza rozumianego jako ziemniaki, kasza, itp. oraz surówki 1:1:3. Pilnowałem aby jednorazowa porcja mięsa nie była większa niż 100g i obiad wyglądał tak: dowolne mięso 100g, 100g np. ziemniaków oraz 300 gram surówki. 3 posiłki dziennie. Śniadanie, obiad i kolacja nie później niż o 17. Do tego wypijane dwie butelki wody mineralnej. Dieta sama z siebie nie może się obyć bez aktywności fizycznej. Plan obejmował poranne pompki. Zaczynałem od 1x10 aktualnie 6x60. Bieganie codziennie po 20 minut. Do tego w okresie wielkiego postu mocne zaostrzenie diety w oparciu o żur i jajka.

Teraz staram się utrzymać wagę!