Mam do zgubienia około 10 kg. Przeznaczyłąm sobie czas do końca sierpnia.
Jem słabo, nie lubię jeśc, więc nie przykładam do tego znaczenia. Gubi mnie jedzenie na mieście i wieczorne obiady, bo późno wracam z pracy. (około 20.00).
Mam w domu rower stacjonarny, twister. teraz mogę wyjśc z rodziną rolki, albo popływać (preferuję ćwiczenia w basenie, bo mam chory kręgosłup) lub pobiegać.
Staram się jeśc około 1500 kalorii. Ze względów zdrowotnych nie mogę mniej. Kiedyś pomogły mi schudnąc ćwiczenia i basen.
Teraz chciałbym włączyć w to codzienny rowerek i twister oraz rolki, czasem bieganie.
Znajoma przestrzegała mnie ,żeby się nie przećwiczyć, bo osiągnę nie to co trzeba i będę przemęczona.
Nie znam się na tym. Proszę więc o radę.
Jak rozkładać codziennie ćwiczenia i te aktywności ruchowe o których wspomniałam. Lubię to robić i sprawia mi to przyjemność.
Obiecałam nastoletniej córce,że co 2,3 dzień będę z nią biegać pół godziny.
Jak powinnam to rozłożyć?
Będę wdzięczna za podpowiedzi.