słuchajcie, zanim przytyłam byłam bardzo aktywną fizycnie osobą - kochałam wszelkiego rodzaju sport.

Potem mi sie przytyło, a co za tym idzie odechciało się wszelkich ćwiczeń.

Teraz już schudłam i chcąc utrzymac wage chciałabym się zmobilizować do jakiejś formy wysiłku fizycznego, ale nie potrafię. Niegdys kochałam narty (mam nawet patent instruktora). Pojechałam tej zimy na narty i nie chciało mi się absolutnie jeździć. Kilka zjazdów ze stoku i mówiłam "dość".

Nienawidzę monotonnych ćwiczen, typu aerobiki, czy inne wymachiwanie łapami i nogami z grupą, czy też przy filmach w domu. Jeśli mialabym uprawiac jakiś sport, to mogłoby to być pływanie, rower, gry zespołowe i tym podobne sporty. Poszłam dzisiaj na basen, pierwszy raz od dłuższego czasu. Weszlam na halę, wskoczyłam do basenu, przepłynęłam 3 baseny i....... wyszłam.... nie potrafie się zmobilizować, nic mi sie nie chce.

Jak się zmobilizować?