-
Vevetta hmm masz racje ze 3 razy w tygodniu basen i jest pieknie:) :lol: ja byłam 2 na razie i juz czuje ze mnie mniej ..oczywiscie tez pilnuje dietki pozwalajac od czasu do czasu na małe grzeszki ale w ryzach :D ..no i zauwazyłam ze po basenie ciałko jakby jedrniejsze sie robi i skora taka gładsza..
-
Vevetta dokładnie to samo zauważyłam u siebie. Co najmniej dwa razy w tygodniu basenik i po ubraniach czuć, że jest lepiej. Tylko trzeba systematycznie, jak wszystko, żeby efekty były.
-
Osmiorniczka
Saira
Ja jestem niewolnicą basenu :> uzaleznilam sie:) teraz zaczynaja mi sie zajecia na uczelni wiec ogranicze sie do chodzenia w piatek, sobote i niedziele...
ale prawda taka ze plywanie to najlepsze co mozemy zrobic dla figury :>
-
Ja potrafię tylko z deseczką, ale gdzieś czytałam, że takie tez ma duże plusy. i sam apo sobie to czułam. A teraz trzeba znowu się za to wziąć.
-
nom :) spodnie sa coraz luzniejsze :)
-
Ja się dziś wybieram :D
Tylko szkoda, że karnet się konczy.
-
Ja dopiero dwa razy byłam na aqua aerobicu, ale już wiem, że to coś dla mnie! Do tego po zajęciach możne zostać i popływać. Wszystkim polecam i życzę /również sobie/ ... wytrwałości, bo z tym u mnie nieraz ciężko!
-
Hehe;]
Ja na basenie jestem 9 razy w tygodniu;)
Ale mi to juz nic nie daje, bo przyzwyczajona jestem do ogromnego wysilku :[
Takze na basenie ja nie chudne.. ;(
-
na basenie jestem przynajmniej 3 razy w tygodniu.
Wynika to z tego, ze kocham plywac i musze trenowac, bo w tym roku podwyzszam swoje kwalifikacje ratownicze (ze tak powiem :lol: )
Wczoraj postanowilam poplywac delfinkiem (ale rece do zabki, bo barki za bardzo sie umiesniaja).
Kiedys moja byla pani z w-fu powiedziala, ze ten styl swietnie wplywa na brzuszek i talie.
Pozdrawiam milosniczki basenu :)
-
no dziewczyny....gdzie jestescie?..jak Wam idzie pływanie?..ja na razie chodze 2 razy w tygodniu...na basenik..i po mału efekty widac..moze schudne do sylwestra te 10 kg..a moze i 15 :) fajnie by było