Czy ktoś mógłby mi coś podpowiedzieć na temat ćwiczeń (jeśli takiowe oczywiście istnieją), które nie obciążają kręgosłupa a pomogą pozbyć się trochę tłuszczyku na brzuchu i udach? Oprócz chodzenia na basen oczywiście. Mam niestety chory kręgosłup i muszę go maksymalnie oszczędzać. Będę wdzięczna za wszelkie rady. Pozdrawiam.