Wszędzie się pisze - ćwicz, biegaj, rób brzuszki, weidera...A ja nie lubię sportu i rzadko wchodze na kulturę fizyczną, ale...

No właśnie, postanowiłam założyć taki temacik, bo przecież podczas zwykłych czynności tez można spalic kalorie. Nie chodzi mi o spanie czy czytanie, ale o poważniejsze sprawy, np. mycie okien, podłogi czy choćby seksik hihi

Ja natomiast zastanawiałam się nad tym, czy ŚPIEWAJĄC spala się kalorie i ile. Okazało się, że TAK, czyli kolejny przyjemny sposób, bez wysiłku, na spalanie kalorii. Ja potrafię zamknąć się w swoim pokoju i śpiewać choćby godzinę zawsze po tym bolą mnie mięśnie brzucha, talii i bioder dziwne, co? I wcale nie wyję Dlatego się zastanawiałam, czy to możliwe, ze w taki sposób cwiczę jakoś mięśnie dodam, ze lubię śpiewać trudne, skomplikowane piosenki, nie "czarne oczy" itp

spiewanie - 122 kcal / godz.

Macie jakieś swoje sposoby na przyjemne spalanie kalorii?