No to super... Ja biorę się porządnie za to hula hop, bo ostatnio czasu nie miałam :| ale już lepiej szło jak ćwiczyłam ;) no tez przyznaję, że ucząc się można spalić sporo kalorii.
Wersja do druku
No to super... Ja biorę się porządnie za to hula hop, bo ostatnio czasu nie miałam :| ale już lepiej szło jak ćwiczyłam ;) no tez przyznaję, że ucząc się można spalić sporo kalorii.
tak naprawde to wlasnie uczenie sie krecenia jest najfajniesze, bo cwiczy sie i cwiczy zeby juz umiec, a jak zaczyna wychodzi to chce czlowiek sie cieszy i dalej cwiczy
ale jak juz sie nauczysz i nie spada to zaczyna ci sie nudzic, przynajmniej tak jest w moim przypadku i od jakiegos czasu moje hulahop choc jest takie fajne kolorowe lezy i sie kurzy :oops:
Witam!
Tak czytam te posty o problemach z kręceniem hula hop i widze, że została tu pominięta jedna sprawa. To, że nasze kółko nie chce się kręcić czsami wynika nie z tego, że mamy złą formę i koordynację, ale także wpływa na to średnica hula hop. Zauważyłam (całkiem przypadkowo), że im większe kółko tym łatwiej mi się nim kręci. Tak więc, jeżeli ktoś się zniechęcił do kółka właśnie przez niemożność jego utrzymania to może spróbuje jeszcze raz... :) W sumie takie kręcenie jest nawet przyjemne i nie koliduje z planem dnia bo można ćwiczyć w ten sposób oglądając TV :D (czytając książkę jeszcze nie próbowałam, ale wszystko przede mną :wink: ). Życzę powodzenia.
ja wiem ze sie wpycham ale mam takie pytanie ile moze kosztowac takie hula hop?
Czść! Dokładnie nie wiem, ale myślę, że około 5 zł. Takie lepsze to może 10 zł, ale raczaj nie więcej.
Cześć! Ja uwielbiam, hula-hop, nauczyłam się kręcić jakoś w listopadzie. Zajeło mi to chyba tydz. i doszłam do wniosku że dużo zależy od naszego ubioru. Pamiętajmy więc by kręcić w spodenkach bez paska i szluwek, wtedy się szybciej nauczymy. Ja się ostatnio opuściłam w tej dziecinie ale postaram się nadrobić starty, "hulam" :lol: około 15 min. Za pierwszym razem mogą boleć plecy ale to nie dlatego że źle na nie działa ale dlatego że na początku kręgasłup jest nie przyzwyczajony. 8)
hejka ja tez pragne kupic hula hop, i miec wymarzona talie:) dzisiaja ide po nie,mam nadzieje ze beda efekty :)
ech nie sprzeczajcie sie co do spalonych kcal podczas krecenia hula hopem bo jak dla mnie to bez sensu ;)
liczy sie ze uprawia sie jakis sport ;) a ile kcal sie spala to juz nie jest az takie wazne !
grunt zeby do diety wprowadzic jakakolwiek forme ruchu ;)
ja sie zabieram tez do krecenia bo mam ale u mnie w domu nie ma moiejsca :/ i tu jest lipa... no ale u rodzicow w pokju mozna ale oni sa czesto w domu wiec ta forma ruchu nie moze byc wykonywana przezemnie codziennie :[
Rzeczywiście nie ma sensu się spierać zresztą dużo kalori to się przy tym nie spala, ale mięśnie się kształtują a mięśnie jak wiemy spalaja więce kalorii niż tłuszczyk :D
Ja mam w pokoju na szczęście bardzo dużo miejsca i mam mało siłownie, zawsze jak przyjeżdza do mnie młodsze rodzeństwo cioteczne od razu rzucają się na mój rowerek hantelki i przyżąd do brzuszków :)
ja też uwielbiam hulę :lol: choć ostatnio długo porastała kurzem, ale teraz się za nią zabrałam na nowo :lol: zawsze (jak ktoś napisał) "hulam" po ćwiczeniach, i to tak przez pół godzinki. Włączam sobie wesołą muzykę i tak ćwiczę w ciągu 9 piosenek...a z muzyką to jest zabawniej, bo wtedy to się wyginam, to staram się poczuć rytm, czasem podskakuję albo "hulam" stojąc na kolanach :wink: tak, to też jest możliwe :lol: tak się wygłupiam. Kiedyś widziałam efekty już po 2 tygodniach (ćwicząc 3 razy w tygodniu)teraz też zamierzam to osiągnąć :P najdziwniejsze, że po takich treningach bolą mnie ręce i nogi :lol:
i lepiej się kręci hulę o większej średnicy :P
to jest dobre nie tylko na talię, ale też na to co jest pod nią - przeklęte "boczki", to moja zmora... :evil:
ja od dzisiaj zaczelam hulac narazie tylko 10 min ale bd wakacje pojutrze i jade na wies a tam moge hulac ile sie da:]
ja tez od dzisiaj zaczęłam, zapisuje sobie moje wyniki na kartce narazie dzisiaj cwiczylam okolo 20 minut, nie utrzymyje hula hop narazie nie wiecej niz 8 minut pozdrowionka ps.juz niedlugo plaza a ja mam jeszcze fady po bokach moze uda mi sie cos z tym zrobic
po ilu dniach, tygodniach zobacze efekty i iel musze cwiczyc codzinnie hula hopem ?????????
Dziwne, że utrzymujesz tylko 8 min ja jak zaczne mogę kręcić bez końca, pamiętaj o lekkim ubraniu. Nie ma pojecie ile trzeba kręcić, ale chyba jak najwięcej na pewno pomoże. :wink:
a ja jak juz sie nauczylam krecic to teraz mi lezy i sie kurzy :oops:
jakos to krecenie mnie troszke nudzi, chociaz czasami mam ochote pokrecic (to krece)
czy jest to prawda że cwiczenie na hula hop negatywnie wplywa na kregosłup??????
Hej, ja też w końcu postanowiłam nauczyć się hulać :D
Zaczęłam wczoraj i ćwiczyłam ok. 20 min. No i po piętnastu minutach udało mi się utrzymać prawie minutkę, a nie 2 sek. :D
Dzisiaj też hulałam. Dla mnie to świetna zabawa, zwłaszcza z muzyką .
Ale cały czas wydaje mi się, że coś robie źle. Nie znacie może jakiejś strony z instrukcją??
Skrzacik też kiedyś słyszałam taką opinię ale myślę że kręgosłup boli bo nie jest przyzwyczajony do takiego wyginania, ale sama nie wiem czy hula-hop szkodzi. Wole wierzyć, że nie :lol:
Magrat16 niestety nie znalazłam instrukcji ale też takiej poszukuję :D Mam wrażenie, że np. źle stoję i przez to ćwiczenia nie mają sensu bo nie dają oczekiwanych efektów. Ale mam nadzieje, że tak ja robię też skutkuje.
krecenia nie da sie wytlumaczyc poprostu trzeba sie nauczyc przez krecenie, ciagle proby
ja sobie wczoraj zafundowalam 15 minut krecenia (ciaglego) i dzisiaj mam zamiar to powtorzyc :D
ja sie zabieram za krecenie zabieram i zabrac nie moge hoihihih :D
Powiem jedno. Pierwsze podejście do mojego hula hop (od dziś mieszka w moim domu) trwało jakieś 2 sekundy. Kolejne niewiele więcej. Aż w końcu, po kilkunastu minutach, jakbym załapała. 30 sekund na moim koncie już pierwszego dnia! Da się! Znaczy, mam nadzieję, że będę należeć do grupy tych, którzy nauczą się kręcić :)
jak ja sie nauczylam to ty tez na pewno dasz rade, bo ja zaczynalam podobnie jak juz sie nauczylam to mi sie odechcialo krecic, ale to tez dlatego, ze nie mialam czasu, jednak zaczelam spowrotem (wczoraj), dziaj krecilam przez 30 minut i mam zamiar teraz tak codziennie :wink:
Dziewczyny, to jest jedna wielka rewelacja!! Bardzo te ćwiczenia mi się podobają, mimo iż jeszcze nie umiem długo kręcić, ale codziennie ćwiczę co najmniej po 20 min. No i dzisiaj po 25 minutowym treningu z ciekawości zmierzyłam się w pasie. Nie wiem jak ale po czterech treningach mam prawie 3 cm mniej w pasie!! :D
Na początku było ciężko bo przez pierwsze dwa dni strasznie mnie bolały mięśnie grzbietu. Ale teraz jest ok.
Mam nadzieję, że się nauczę kręcić.
no to super wynik 3cm w tak krotkim czasie :!: :!: :!:
na pewno zacheci to wiele osob :D :D
ja nie umiem krecic hula-hopem :cry: ale chyba sobie kupie i sie naucze... :D
No ja też nie umiem JESZCZE, ale mam nadzieję, że nauczę sie porządnie. Tak mnie wczoraj te cm. zmobilizowały, że zaliczyłam jeszcze jeden trening. 20 minutowy. łącznie wczoraj długo hulałam. A zaraz po obiadku przebieram się i ćwiczę, straszni mi sie podoba i aż skaczę z radości gdy uda mi się dłużej zakręcić.
A i dobra rada. Ja ćwiczę w dwuczęściowym kostiumie kąpielowym, bo inaczej mi nie wychodziło.
Ten kostium świetrny sposób. Ja na początku ćwiczyłam w jeansach :oops: i się denerwowoałam że nigdy się nie nauczę, teraz mogę kręcić godzinę pbez przerwy.
Magrat16 gratuluję zgubionych cm :) Ehhh szkoda że mnie tak szybko nie idzie :lol:
Czy wystarczy cwiczyc 20 minut dizennie zeby zgubić zbedne cm w talii????/
Tak starczy ale lepiej ćwicz 30 minut, bo wtedy przy okazji spalisz zbędny tłuszczyk. Pozdro. Ja ćiwcze 30 minut dziennie:)
Po trzech treningach hula hopem mam 3 cm mniej w tali.:)! Warto ćwiczyć;)
mnie tez ubyly 3 cm w talii, ale teraz przerwyam na kilka dni krecenie bo poprostu nie mam sily, jak sie zregeneruje-porzadnie wyspie i troszke odpoczne na pewno wroce do krecenia po 30 minut dziennie, nawet moze juz w poniedzialek
A mnie przybyło w pasie!! Mimo iż schudłam, ale jeszcze nie zmieniam wskaźnika, bo to tylko pół kilo. Ćwiczę z hula-hopem, robię szóstkę weidera i brzuszki z serii "Ja chcę mieć taki brzuch". Jak to jest, że mi przybył 1 cm :evil: Ale na szczęście trochę tłuszczyku mi zniknął i nie wylewam się już tak ze spodni :wink:
ja wiem :!: miesnie ci sie tak rozrosly, ze az 1cm przybyl :P
no to bardzo dobrze, ze tluszczyk zniknal, to najwazniejsze
a co to za brzuszki "Ja chcę mieć taki brzuch" :?: :?:
No pewnie tak już mam z przodu tak nawet ładnie ukształtowany mięśień :) Ale tłuszczyku też mam jeszcze trochę.
"Ja chcę mieć taki brzuch" to płyta DVD z ćwiczeniami na mięśnie brzucha z Shape`a. Bardzo fajna :lol:
kurcze musz poszukac gdzies zdjecia z ladnym umiesnionym brzuszkiem u kobiety - zmotywuje mnie to do wiekszej ilosci cwiczen
dzisiaj raczej jeszcze odpuszcze sobie hula-hop, ale od jutra codziennie po 30 minut :!:
a dlaczego mi spada i nie mogę długo kręcić, co z tym fantem zrobić , poza tym jak spadnie to jest taki łoskot na podłodze że rodzina zabrania mi ćwiczyć
muszę coś z tym zrobić bo nie moge ćwiczyć :(
Luizek-> jak masz taką możliwość to ćwicz na dywanie. Aha.. i zastanawia mnie jak lepiej ćwiczyć?
- na zmianę dziesięć minut kręcić i 10 minut biegać w miejscu i wykonywać inne ćwiczonka przez całą godzinę
czy
- 30 minut kręcić i 30 minut ćwiczyć inaczej na zmianę biegi i brzuszki i inne ćwiczenia łącznie godzinę???
??? :D
Podpowiedzcie.
Aha i wpadnijecie:
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopi...=259854#259854
Kurcze w mojej miejscowości nie mam gdzie hulahopka kupic,a autobusem je wiezc z miasta troche nie bardzo :(
Musze jakos mame namowic zeby mi kupila,bo strasznie chce sie nauczyc krecic!
no ja tez sie musze nauczyc krecic:)
Z czasem się znudzi ale warto. Jeśli chcecie schudnąć w talii to coś dla was!:) Mam dzisiaj wspaniały humor. W ciągu 4 dni zgubiłam w talii 5 cm, a w udach 2 kręcąc tym zaczarowanym kółkiem:). Naprawde warto:P
ja dzisiaj moje kolko wyciagnelam... umiem krecic juz dawno - wkrecilam w to przyjaciolke :P i dzisiaj tylko przypomnialam sobie.. troche mnie szyja i plecki na poczatku polaly, ale szybko sie rozeszlo.. No i pokrecilam 30 min.. :) planuje tak dziennie do konca lipca.. zobaczymy co z tego bedzie :) zawsze wyciagam plyte z moimi teledyskami i sie wyzywam przy nich... jakos mi latwiej.. telewizja w gre nie wchodzi.. nie umiem sie skupic na ogladaniu filmow.. ale mocniejsze dzwieki sa w sam raz :) pozadrawiam wszystkich ktorzy pokochali to koleczko tak jak ja :P