wczoraj ćwiczyć to mi się nie chciało ale przebiegłam ok 1 km
Wersja do druku
wczoraj ćwiczyć to mi się nie chciało ale przebiegłam ok 1 km
Dzięki Wiola za poradę ale ja już mam przystojnego faceta (nawet męża) i nie wybieram się na łowy.
od jutra znów planuje zabrać się za gimnastykę bo zaczyna mi się "oponka" na brzuszku powiększać.
To do jutra Zdam wam relację
No jak tam dziewczyny nikt nie chce ze mną ćwiczyć? bardzo nieładnie.
Właśnie skończyłam ćwiczonka z Cindy trochę przez weekend pojadłam i muszę coś niecoś spalić . Trzymajcie się
to nic, że nie chcecie ze mną ćwiczyć ja będę sobie tu pisała żeby się zmobilizować. Wczoraj też poćwiczyłam z Cndy (tak dla odmiany żeby się nie znudziły te ćwiczonka z jednej płytki)
Ostatnie 3 dni trochę za dużo zjadłam (zauważyłam że ja mam duży apetyt jak mam jajeczkowanie a nie pdzed samym okresem) muszę teraz to wszystko spalić więc sumiennie będę się przymuszała do ćwiczeń
PS wczoraj ćwiczyłam z hantlami i przez przypadek uderzyłam moją córeczkę w głowe (po co podeszła:-) )
WCZORAJ POBIEGAŁAM JUŻ TROSZKĘ WIĘCEJ NIŻ OSTATNIO BO OK. 1,5 KM
JAKIE WY MACIE SZCZĘŚCIE, ŻE MIESZKACIE W MIASTACH JA ŻEBY ZAPISAĆ SIĘ DO SIŁOWNI ALBO NA AEROBIK MUSIAŁABYM DOJECHAĆ OK 30 KM A NIESTETY NIE MAM NA TO CZASU ANI PIENĘDZY. PO PRZYJŚCIU Z PRACY PRANKO SPRZĄTANKO GOTOWANKO LEKCJE Z SYNKIEM ZABAWA Z CÓRECZKĄ........ SKĄD BRAĆ NA TO WSZYSTKO CZAS I CHĘCI. TO JESZCZE DOBRZE, ŻE ZNAJDĘ CHOC PÓŁ GODZINKI NA GIMNASTYKĘ (DO TEGO UWIELBIAM ROBÓTKI RĘCZNE I CIĄGLE DŁUBIĘ JAKIEŚ SWETERKI).
DZIĘKI BEATKO ZA ZAPROSZENIE NA WASZ POST ALE JAK WIDZISZ NIE MAM TYLE CZASU. JAK ZAUWAŻYŁAM W DZIALE PORAD I PROBLEMÓW JEST PRAWIE JAK NA CZACIE NIE MOGĘ ZA WAMI ZDĄŻYĆ.
NARAZIE. AGA
JAZGIER ja ćwicze, ćwicze, nawet zapisałam się na step i pub, a oprócz tego próbuję się zmusić do ćwiczeń w domu.
Nie piszę tu często udzielam się na poradach i problemach w odchudzaniu, jestem na NASZ WSPÓLNY POST, może i Ty się przyłączysz
Oj biedna, ta Twoja córeczka, biedna.
No niestety z dziećmi to już tak jest, trzeba mieć oczy wkoło głowy.
Trzymam kciuki, życzę wytrwałości.
Pozdrawiam
B.
tak jak obiecywałam cały tydzień ćwiczyłam popół godziny żeby przyzwyczaić organizm do gimnastyki a wczoraj przebrnęłam przez całą godzinkę płytki CD z moim aerobikiem i proszę dziś nie mam zakwasów.
gratulujeę, tak trzymaj :-)
pozdrawiam
B.
Dałam ciała w sobotę i niedzielę nie gimnastykowałam się wcale ćwiczyłam za to jedzonko (było pyszne a teraz się odkłada). W tym tygodniu będe pościła
skoro obiecałam, że będę się tu "spowiadała" z moich zmagań z ćwiczeniami to muszę także przyznać się także do grzeszków. Wczorajszy dzień niestety nie zakończył się ćwiczeniami. Nie będę szuklała wytłumaczenia, mogłabym przecież powiedzieć , że skończyły sie ferie i trzeba posiedzieć z synem przy lekcjach albo, że coś tam innego ale to byłoby oszukiwanie samej siebie. Niestety jestem leniuchem i tyle.
Jedno tylko mogę pochwalić, że bardzo malutko zjadłam.
no to narazie