dobrez sloneczko! nie bedziemy się scigać... ale.. właśnie zauważyłam, ze mamy dokładnie te same parametry :P no... tylko ja starsza jestem o dwa latka :D
Wersja do druku
dobrez sloneczko! nie bedziemy się scigać... ale.. właśnie zauważyłam, ze mamy dokładnie te same parametry :P no... tylko ja starsza jestem o dwa latka :D
Dziewczyny, ja właściwie ćwiczętylko na stepperku. Teraz zaczęłam na nowo, wcześniej chodziłam i chudłam rewelacyjnie. Tylko, że skrzypi strasznie! Macie na to jakąś radę??? A póki co robię codziennie 600/700 stepów...
Na skrzypienie WD-40 :D Każda forma ruchu to jednak ruch a im więcej ruchu tym lepiej :wink: Co do Twojego stepperka to nie musisz na nim pędzić, staraj się ćwiczyć powyżej 20 minut, bo dopiero wtedy zaczynamy spalać tłuszcz.
moj steper mnie wkurza!!!!!!!!!!!!!!
w styczniu zamawiam nowy na allegro bo juz mam dosc !!!!! :? :x
Wczoraj nieźle się wkurzyłam :evil: Ćwiczę sobie na moim stepperku i zauważyłam, że jakoś mi nie wygodnie, za niskie kroki robię i cos się z pedałami popsuło. Przyszedł mój chłopak, rozłożyliśmy stepper na części i zastanawialiśmy się, co się dzieje. Po 30 minutach poszukiwań odnaleźliśmy wadę fizyczną. Pękła rura, na której zamontowany był plastikowy pedał. A najciekawsze, że wcale nie na spawie, tylko pod nim. Ale no proszę... przecież wytrzymuje obciążenie do 110kg a przy mojej wadze po 3 tygodniach ćwiczeń się rozwala?! I to nie z mojej tylko z winy producenta?! Całe szczęście, że mam roczną gwarancję. Dziś moja mama (prawnik :wink: ) dzwoni do faceta, od którego zamawialiśmy i będzie chciała wymiany towaru na nowy. Napiszę Wam później, jak to się skończyło.
dlatego ja chyba jednak kupię w sklepie. W razie czego łatwiejsza naprawa i szybsza.
a ja mam nadzieje, ze jeszcze tylko ten tydzien i od 5 grudnia lekarz zezwoli już na regolarne spacerki na stepperku...
a tak wogóle to.. mam juz piękną "6" z przodu!!! :P
Co do stepperka, to facet okazał się bardzo honorowy. Przyśle mailem fakturę reklamacyjną, która trzeba wypełnic i mu odesłać. Następnie umówimy się na termin, kirdy przyjedzie do nas kurier, zabierze towar, oni naprawią, jeśli będzie taka możliwość a jeśli nie to dadzą nowy, który również zostanie dostarczony kurierm. Wszystko na ich koszt a kurier dostarcza w ciągu doby, więc też i w miarę szybko.
a moj steperek sobie stoi i ....sie kurzy.... :oops: :oops: :oops:
i jeszcze sie do tego przyznajesz??
oj sloneczko... wiesz.. ja tak proponuje... zacznij od 10 minutek, ale staraj sie robic CODZIENNIE!! 10 minut to niewiele.. i zadna wymówka nie usprawiedliwi jeśli nie bedziesz w stanie wygospodarowac 10 minut...
bede trzymala kciuki, a jak tylko nóżka się wyleczy to tez zaczne.. mam nadzieje ze regularne stepperkowanie:P