-
Mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli odpowie Ci nie-dziewczyna ;)
Jeśli nie chcesz rozbudowywać mięśni, tylko spalić tłuszcz to musisz ustawić niewielkie obciążenie. W efekcie będziesz wykonywała krótkie kroczki. Za to należy je wykonywać dość szybko. No i trzeba pamiętać, że tłuszcz zaczynamy spalać dopiero po pewnym czasie, dlatego jednorazowo należy ćwiczyć około 30 minut. Zauważyłem to u siebie - przez pierwsze 15 minut nic nie czuję, a potem nagle robię się tak spocony, jakbym maraton zaliczył ;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia w stepperkowaniu :)
-
W takim razie dziękuję nie-dziewczyno ;) Mam jeszcze jedno pytanko :) Jak często należy ćwiczyć i kiedy można zaobserwować pierwsze zmiany ?? Pozdrawiam
-
Hmm, minimum to 3 razy w tygodniu, ale najlepiej ćwiczyć codziennie. Przy intensywnym treningu ponoć pierwsze efekty widać już po tygodniu...
-
nie wiem jak wy to robicie, że się pocicie na stepperku. ja potrafię tak na nim śmigać ze 2 godziny, napisane na liczniku, e spalone ok 2000 kcal a zmęczenia zero. I spocić się tez nie mam szans. Dzwina jakaś jestem czy jak?
-
a co jeśli moj stepper nie ma regulacji obciążenia i strasznie ciężko chodzi...
A ja nie chce budować mięśni, tylko spalić...
Co teraz?
-
Zgadzam się z wami , efekty można osiągnąc po tygodniu codziennych cwiczeń. Ćwiczyłem codziennie przez 30 min i po tygodniu z moich tłustych łydek i ud zaczęły wychodzić mięśnie.Polecam
-
niezapominajka: w moim wypadku wytłumaczenia są dwa - po pierwsze ja w ogóle pocę się dość szybko (przy intensywnym wysiłku po 5 minut jestem kompletnie mokry). Po drugie chodzi o naprawdę ostry trening. Ile kroków robisz przez te 2 godziny? Wczoraj robiłem sobie bez pośpiechu - zrobiłem jakieś 1400 kroków (podwójnych) w pół godziny i też nie było mowy o spoceniu się. Ale jak robiłem 3500 kroków w tym samym czasie to się ze mnie lało strumieniami.
symploke: sprawdź, czy nie ma takiego pokrętła z przodu. Kiedy je kręcisz powinno być widać jak się podnosi jeden z pedałów (widać to tylko w jedną stronę, w drugą trzeba stanąć na stepperku, żeby się wyrównały). To jest właśnie regulacja. Ustawiasz na mały skok i jest ok.
-
Moi moi,
a wiec ja tez zaczynam (ponownie)trening na steperku. Niestety z 81 zrobilo sie 85 kg. Mala kontuzja kolana, siedzenie nad ksiazkami a przez to brak ruchu przyczynily sie do tych 5 kg....no i tabletki na alergie, bo nie wydaje mi sie, bym duzo jadla.
Od jutra zaczynam i mam nadzieje, ze dam rade a kolanko juz jest na tyle zdroe, by mi nie sprawiac problemow.....ojej mam teraz 26 kg do zrzucenia....ale powoli powoli i bedzie dobrze :D
-
Właśnie, mam wrażenie, że na kolana trzeba uważać, bo i mnie po trzech dniach na stepperku pojawiły się problemy z kolanem. Warto zaopatrzyć się w takie opaski na kolana.
-
nie, od steperka nic nie mialam...nie wiem jak to sie stalo, ale spadlam ze schodow i kolanami w kant schodka uderzylam. Na szczescie mialam twarde(usztywniane) kozaki, bo inaczej bym sobie stope porzadnie skrecila albo mialabym jeszcze zlamanie....ale teraz jest juz dobrze :D