Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: Nietypowy wątek

  1. #1
    Guest

    Domyślnie Nietypowy wątek

    Mam wielką prośbe, nie usuwajcie tego tematu,wiem ze to nie na temat diety, ale chyba go potrzebuje. Sledze wasze posty i z kazdym dniem sie przekonuje jakie fajne wszytskie jestescie, no i większosc tutaj to wlasnie kobiety, a kobieta najlepiej zrozumie kobiete.Otóz od jakiegos czasu mam "doła"jak to sie mowi.Tydzień temu przeprowadzilam sie do nowego mieszkania, jestem tu sama jak narazie co mi w ogole nie przeszkadza ale jeszcze nie ptorafie sie do niego przystosowac.Wieczorami ciągle mam wrazenie ze ktos zapuka, zadzowni, albo jakis pijak sie bedzie dobijal(panicznie boje sie podpitych ludzi)Wiem ze to glupie,ale takie mam wrazenie. Siedze jak na szpilkach, jestem "rozstrojona", nastroj zmienia mi sie co 10 min. Przez to wlasnie poklocilam sie z chlopakiem przez tel i gg, co prawda jak mu powiedzialam o co chodzi to juz jest ok,ale boje sie ze taki nastroj wroci.Moze przesadzam, moze niepotrzebnie ten wątek zakladam,ale musze sie komus wygadac.Z góry dziekuje.. Buziaki:*

  2. #2
    Mariposa58 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-12-2005
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witaj na naszym forum Kingusiu!
    Bardzo się cieszę, że napisałaś. Wcale nie musisz od razu się odchudzać heheh
    Doskonale Cie rozumiem, bo jak ja zamieszkałam sama w obcym mieście czułam się bardzo podobnie. Początkowo nie gasiłam w nocy światła i zostawiałam włączone radio, byleby coś do mnie mówiło a ja żebym nie czuła się samotna. Początki zawsze są bardzo trudne. Ale na szczęście my, kobietki to jesteśmy silne bestie i nie dajemy się tak łatwo
    Dasz sobie radę, jak tylko rzucisz się w wir pracy, poznasz nowych ludzi..
    Jak Ci będzie smutno, zawsze możesz tutaj wpaść Na pewno znajdziesz tutaj wiele przyjaznych duszyczek - mimo, że zupełnie obcych to przyjaźnie nastawionych.
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko i życzę spokojnej nocy i milusiego weekendu :*

  3. #3
    Guest

    Domyślnie

    Dziekuje Mariposa58, bardzo dziekuje Jak narazie mi lepiej, rano to jakos wszystko inaczej wygląda. I ciesze sie bardzo ze z problemami ktore nie są zwiazne z dietą moge na was liczyc Jak to milo jak ktos wpadnie i napisze pare slow dodających otuchy. Buziaczi:*

  4. #4
    latarenka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    29-12-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witaj. Ja miałam podobnie, poważnie.
    Suuper że o tym napisałaś.
    Trzymam kciuki za dietę i w ogóle..

  5. #5
    Guest

    Domyślnie

    Witam
    A ja mieszkam od grudnia sama i jest mi z tym dobrze. Nie boję się panicznie, ale też mam czasem wrażenie, że ktoś stoi na balkonie (mimo, że mieszkam na 4 piętrze), że ktoś nasłu****e pod drzwiami. Raz mi się nawet zdarzyło, że w nocy (akurat nie mogłam zasnąć i leżałam sobie i rozmyslałam) ktoś chciał otoworzyć drzwi. Słyszałam jak naciska na klamkę. Na szczęście ja od dziecka mam nawyk zamykania drzwi na wszystkie spusty nawet jak jestem z kimś w domu.
    Rozumiem Cię. Ale uwierz to minie. Przyzwyczaisz się, zaklimatyzujesz, poznasz sąsiadów i strach minie mam nadzieję

    Ja mam znowu inny problem. Boję się samochodów. Już tłumaczę w jakim sensie. Jak idę sama chodnikiem koło ulicy i jak jakiś samochód zwalnia lub zatrzymuje się koło mnie to mam ochotę uciekać. Mam wrażenie, że zaraz ktoś mnie porwie do tego samochodu i wywiezie daleko w las Najczęściej zwalnia bo chce skręcić. Czasem kierowca chce spytać o drogę. A ja zawsze mam takiego stracha, że aż głupio. Najgorzej jest w nocy. Wiem, że to dziwne, ale nie potrafię pozbyć się tego lęku.

  6. #6
    kameleon30 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-11-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    WITAJ !!!
    Przechodziłam podobne katusze. Jak przeprowadziłam się do nowego mieszkania nie miałam ani telefonu /przez miesiąc/ ani komputera, a 2-letnia córeczka płakała bo nie wiedziała o co chodzi. Ja też przez pierwszy tydzień wyłam ale potem wszystko zaczeło się układać. Potrzebny jest czas... W sierpniu czeka mnie kolejna przeprowadzka ale teraz już będzie inaczej bo mam tam znajomych a córka ma już 7 lat
    Trzymaj się !!!

  7. #7
    Awatar gigii
    gigii jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    6

    Domyślnie Re: Nietypowy wątek

    Cytat Zamieszczone przez Kinga19
    Sledze wasze posty i z kazdym dniem sie przekonuje jakie fajne wszytskie jestescie
    jestesmy fajne

  8. #8
    krysial jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Głogów
    Posty
    722

    Domyślnie

    Witam
    No to opisz jak twoje mieszkanie wygląda?
    może jest zbyt surowe ,brakuje mu duszy ,ciepła ,może za bardzo nowoczesne
    a może ponure i ciemne .
    Przeciez jest w nim coś co cie odstrasza .
    powinnas dać mu swoją dusze -upiększyć lub zapełnić swoimi
    fluidami . Wyładowywać swoje flustracje na chłopaku to wcale nie najlepszy pomysł.
    Ty po prostu nazwij ten problem -wsłuchaj sie w siebie
    i rozejrzyj sie czego tam jest za duzo albo czego brakuje .
    może wyczuwasz złe emocje sąsiadów
    Ja też w swoim czasie zmieniłam mieszkanie -to do tej pory brakuje mi tamtego przytulnego pokoju ,ale spoko -jestem bałaganiara -więc dobrze zagraciłam
    i jest mi z tym dobrze . żle sie czuje w duzych przestrzeniach.
    ,w pedantycznie sterylnych domach .
    życze ci zadowolenia i urządzenia ciepłego i bezpiecznego gniazdka

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •