Tak sobie czytałam wątek o wodzie i przyszło mi do głowy co by to było gdyby woda nie miała 0 kalorii Tak przynajmniej mamy jedną rzecz którą można pić bez ograniczeń, jest zdrowa i nie trzeba się nią martwić.

I tak oto pomyślałam o dyskusji na temat co by było gdyby...

Jaki najgorszy scenariusz przychodzi wam do głowy jeśli chodzi o dietę? A najlepszy? (z tym akurat nie powinno być problemu )

Np.:

Najgorszy: litr wody = 300 kalorii
Najlepszy: pizza serowa= 30 kalorii

Myślę, że ciekawiej będzie jeśli podacie konkretne produkty (np. snickers=10 kalorii zamiast ogólnie słodycze)