słuchajcie zastanawiam sie jak mam że tak to brzydko ujmę dać kosz facetowi.
poderwałam go na dyskotece.nawet było buzi buzi.on koło mnie mieszka.to brat mojej kumpeli.ja to wziełam jako zabawę ale on chyba jako soć więcej i teraz ja musze sie z tego wykręcić.a nie jest ciekawie.wczoraj dzwonił, dzisiaj u mnie był, a jeszcze się chce umówić do kina.ja jestem pierwszy raz w takiej sytuacji i poprostu sie zagubiłam.
fajny sympatyczny chłopak ale nie dla mnie. jak ja mam to zrobić? pomocyyyyyyyy
jak mu to powiedziec?nie chce go zranic ani w pewien sposób odepchnac nie chce tylko zeby sobie robił jakies nadzieje. i poprostu był moim kolegą.
Zakładki