Palenie papierosów jest niezdrowe, nieładne i niemodne 8)
Czy też tak uważacie?
http://www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIO...1-papieros.jpg
Wersja do druku
Palenie papierosów jest niezdrowe, nieładne i niemodne 8)
Czy też tak uważacie?
http://www.antoranz.net/CURIOSA/ZBIO...1-papieros.jpg
staram się nie palić, i mi się udaje! nigdy nie byłam palaczem, kiedyś jednak zawsze paliłam na imprezkach, teraz od sierpnia zdarzyło się jedynie 2 razy, i to z ważnej przyczyny - nie mogłam odmówić długowłosemu przystojniakowi 8) w sumie to jestem z siebie dumna, choc palenie pasuje do mojego stylu :mrgreen:
Na szczęście nie palę i jestem z tego bardzo dumna :wink: :lol:
paliłam 3,5 roku. przestałam półtora roku temu. ale od tego czasu zapaliłam kilkanaście razy. może tak raz na miesiąc, może trochę rzadziej. niestety lubię papierosy :?
choć nikotyny mi nie brakuje, do fajek ciągnie :lol:
pewnie sam rytuał się podoba, nie...? :mrgreen: ja się ostatnio zastanawiałam, dlazcego pojawiają się w mojej głowie myśli o kupieniu papierosów, wyjściu wieczorem na balkon, zapaleniu, słuchaniu ulubionej muzyki...kurcze, to takie romantyczne :mrgreen:
xixa: dokładnie!Cytat:
Zamieszczone przez xixatushka69
lubię po prostu sobie siedzieć i palić. nawet sama. przed domem, na plaży, na imprezie, w pubie... :roll:
papierochy u dziewczyny mogą wygladać obrzydliwie... często wyglądają niefajnie
ale u eleganckiej kobiety wyglądają seksownie moim zdaniem (pomijam późniejszy zapach :? )
i jeszcze te cienkie vouge :P moje ulubione :P
w wielkim poście nie palę nic a nic, ale po Wielkanocy sobie zapalę ;)
Palę...i lubię :)
to czemu nie zaznaczyłeś w ankiecie? :twisted:
agassi, kurcze, no masz rację, elegancka kobieta to sexownie wygląda z cienkim papierosem :roll: albo metalówa :roll:
Nie palę, paliłam 15 lat (od 15 roku zycia :twisted: :oops: :twisted: ) od około 10 lat nie palę, zupełnie nic.
I nie cierpię dymu, przepalonych ubrań, a szczególnie nie cierpię rano cuchnącej windy.
pale... teraz troche mniej ale niestety pale...
Kochani o czym mówicie - palę 50 papierosów dziennie a czasem 60 sią
za kierownicą to Zmora która mnie zabija !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!
ale mam pogarde śmierci w oczach której się jednak boję
Alferski bandyta i renegat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
kurde, to fajnie, nie ma co się bać Śmierci huuuuuuuuaaaaauuuuuu..... 8) 8)
Xixa, toć zaznaczyłem :) A palę 10-15 sztuk dziennie około :)
już widze,że zaznaczyłeś :twisted: ja się nawet boję zaczynać, bo wiem, że przytyłabym, gdybym potem chciała rzucić :o
co ja niby pisałam? że jak już to jednego? że zapalę po Wielkanocy?
no... to wczoraj zapaliłam. sztuk trzy :shock: :evil: o ja głupia...
co ten alkohol robi z ludźmi. ale niedobrze mi potem było :P :P :P
mam za swoje ;)
xixa: ja nie przytyłam po rzuceniu! ale byłam przeszłam na dietę wtedy! :)
Paliłam, nie pale już wcale.
:D
Nie palę, bo to dla mnie smród nie do zniesienia. Czasem biernie, bo multum znajomych to robi, ale o dziwo często to akceptują i nie zapalą przy mnie. Wkurzają mnie miejscowe bary z chińskim żarciem, nie da się tam oddychać.
Ogólnie staram się unikać dymu, człowiek na tyle krótko żyje, że nie ma po co sobie tego życia jeszcze bardziej skracać i niszczyć zdrowie.
Poza tym to nie jest wcale eleganckie. :lol: 8)
Dokładnie, palenie wcale ale to wcale nie jest ani eleganckie ani seksowne. Ani romantyczne. :?
Fuj, nie dość że cuchnie, to jeszcze żółknie cera i paznokcie i zęby, niszczy zdrowie. Fuujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj :!: :evil: :x :?
Ja osobiśscie nie znoszę papierosów. Nigdy nie mialam w ustach, ale moi rodzice wiecznie palili i chyba ich pochowają z papierochem w ustach :x
Jak do nich ide , to nigdy nie palą ani przy mnie ani przy Kubie, ale wszystko i tak jest przesiąknięte dymskiem. Wracam do siebie od nich, i moje dziecko mi cuchnie papierochami i muszę je od razu myc, bo nie moge go znieść. Ja zresztą tak samo.
Zupełnie nie rozumiem po co komu taki głupi nałóg.
MOi rodzice mają krucho z forsą, muszą się zastanawiać nad kazdą wydaną złotówką, ale jednoczesnie puszczają z dymem okolo 300 zl miesięcznie :?
nie rozumiem takiego glupiego podejścia.
W moim domu się nie pali, a jak ktoś musi to sobie na dwór wychodzi. Moja mama sie trochę o to burzyła, ale ze mną nie ma dyskusji jak coś postanowię
Na razie.
Ale nie jestem fanatyczką, i nie mam zamiaru przekonywać kogoś że musi rzucić palenie. Jak chce sobie zatruwać zdrowie, jego sprawa. Ale niech się czasem zatanowi nad innymi. Nad biernymi palaczami.
Czy patrząc na ulicy jak matka trzyma male dziecko i jednoczesnie kopci jakiegoś cuchnącego papierocha dalej uważacie że to fajne ??
moze jestem dziwna ale ja wlasnie lubie ten "smród" :twisted:
ale nie zamierzam wracac do palenia.
Palę 50 - siąt papierosów diennie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!
bo to działa mi kojąco na NERWYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY
i mam 50- siąt lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!
a jak tak dalej pujdzie to więcej nie będzie ??????????????????????????????
Kurka wodna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Kotłownia dream :shock: :shock: :shock:
ja wczorj zapaliłam po długiej przerwie 8) :D :roll: :oops: 8) :roll: :D miło było :roll:
Czy ta osoba co kopci papierosy ????? - to Kopciuszek ??????????????????????????/
to znaczy że ja jestem starym kopciuchem a Ty kopciuszkiem !!!!!!!!!!!!!!!!
:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Dopuki to kilka fajek to nie groźne, ale w wypadku większej ilości
to zaraza !!! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Stary Kopciuch !!!!
:wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink:
Wstyd się przyznać, ale kopcę jak mały parowóz. Może nie jest to paczka dziennie, raczej pół (mniej więcej, choć to zależy od dnia), ale kopcę. Lubię palić. Niestety, nic na to nie poradzę. A ze wszystkiego, co się lubi, nie można w życiu rezygnować :D
Zamierzałam rzucić. Udało się - na niecałe 2 dni. Potem zrobiłam się upierdliwa i marudna, i w końcu mój mężczyzna podsunął mi papieroska. Wiedział co robi ;)
Ja najdłużej nie paliłem 4 miesiące :) A potem poszlooooo...Cytat:
Zamieszczone przez maggieuk
no to wczoraj znowu paliłam i znowu było miło :mrgreen: wieczorem, na balkonie, z pokoju saczyła się muzyka i zapach kadzideł... :mrgreen: brakowało tylko hmmm długowłosego :lol: :lol: kuba kiedy dasz te foty, gdzie miałeś długie włosy? :mrgreen: :lol:
Xixa,,bo ten długowłosy siedział u mnie :roll:
i nogi mu śmierdziały :? za długo w glanach chodził pewnie :roll:
to ja w maju nie będę chodzić w glanach :mrgreen: :lol: :lol: kitola, jak mogłaś go przetrzymywać u siebie, ja na niego czekałam na balkonie :mrgreen: :roll:
a ja nie, dla mnie a fe. :) i dobrze mi z tym :) czasami niewiedza sprawia, że się za czymś nie tęskni :) ot, co :)
ja teraz przez tydzień paliłam papierochy- ogólnie może ze dwie paczki poszły :roll:
nieładnie, nieładnie.
ale od dziś koniec z tym ;)
rodzice wracają, zaczyna się szkoła, znów będę grzeczną córeczką :twisted: :roll: 8)
Palenie śmierdzi. Palacze tym samym śmierdzą. Bleh.
Ha! Trzy tygodnie już nie palę :D :D :D
Cytat:
Zamieszczone przez maggieuk
gratuluję :D i oby tak dalej :P
ha, żebyście wiedzieli, ile wypaliłam w ciągu tych 3dniowych i nocnych imprez :roll: :twisted: chyba ze 3 paczki :lol: :lol: :lol: :lol:
ech :roll: Xixa :lol: masz sie czym chwalić :lol:
Maggieuk :D gratuluję i trzymaj tak dalej :mrgreen:
a ja jestem biernym palaczem :cry:
Ehhhh...a ja po 2 latach niepalenia - wróciłam do nałogu. Stresy były, złości były..i jestem :? . Kurcze, tak jakoś przyzwyczajona jestem, a nawet...lubię to :oops: .
prawie nigdy nie palę, czasem się zdarza na imprezie jak jestem z którąś z moich przyjaciółek która pali albo z moim facetem, który "rzuca". Nigdy nie paliłam w samotności, nigdy w życiu ;P A teraz to już nawet na imprezach palić nie będę bo mój facet wraca z woja z chęcią kompletnego zaprzestania nałogu, więc pójdę jego drogą ;)
Nasi górą :lol:
Nigdy nawet nie próbowałam palic i dobrze mi z tym, nie cierpię tego smrodu :twisted:
Zgadzam się z poprzedniczką :wink:
Nienawidzę papierosów.
W życiu ie spróbuję.
Niedobrze mi się robi, gdy czuję ten smród. :x
Też tak mówiłam. A potem, młoda i głupia, zaczęłam kopcić. A rzucić wcale nie jest łatwo. Teraz nie palę od (uwaga, uwaga!) dwóch miesięcy! :D :D :D