Też wiele o tym myślałam...
Wtedy oczami wyobraźni widzę wzrok zazdrosnych koleżanek, zachwyconych kolegów (hehe, już tak kiedyś było, gdy schudłam) i siebie pewniejszą, szczęśliwszą, że mi się udało. No i na końcu samym widzę mojego Aniołka, któremu nie za bardzo podoba się ta wizja
![]()



LinkBack URL
O LinkBack


Odpowiedz z cytatem
Zakładki