Juz niedlugo Wigilia, a tydzien pozniej Sylwester i odwieczne pytanie co tu robic w ten nietypowy wieczor

Domowka, Club czy tez randka z telewizorem? Czy moze cos bardziej kreatywnego, innego.. ? Co planujecie na Sylwestra? Co bedzie a co Wam sie marzy?

Z mojej strony, przyjemnie byloby spedzic ten wieczor w gorach, w jakies chacie goralskiej, kolacyjka, pozniej cieple wino i poprostu przytulic sie do partnera. Ale w rzeczywistosci bedziemy tylko my i 4 sciany. Domowka, Club odpada, bo nikogo w zasadzie nie znamy I tu pojawia sie problem: Co by zorganizowac, aby bylo milo?